Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Zaraz mama moja przyjeżdża i to z psem. Nie wiem jak na to starszak zareaguje. On generalnie nie przyzwyczajony do psów.
W ogóle przez tego psa się prztykałam z m bo jemu bardzo taka sytuacja nie pasuje.
Dziś w ogóle czas pieczenia i sałatek krojenia. W planach porowa, buraczana i z kaszą gryczaną.
Piernik już jest. Została chatka i z okazji mojego karmienia i niedostępnosci mego biustu dla niektórych - cycuszki placek robię
Widzę że wszędzie noc podobna.
Zdrówka dla chorych w tym dla mnie. Mnie gardło przestało ale dzieci zakatarzone z czego Aru mocno.
Lilla bo wszędzie dobrze,ale w domu najlepiej i to jest prawda....
Nastrój swiat jaki powoli sobie twirzylam w glowie prysl- wieje,leje,szaro,buro. Beznadzieja. Jestem niewyspana a Bartus od rana co chwile kima i odsypia.
Nic mi się nie chce. No nic może potem się odezwe jak humor wróci.
U nas tzn Hani też humor nie taki jak zawsze,więcej płacze i marudzi akurat jak mam tyle roboty,ale to tak zawsze
Bit zrobiony,sos do ryby tez,sałatka jutro z rana.jeszcze kompot z suszu musze ugotować i zupę grzybowa dziś.
Właśnie z powodów o których piszecie gości zaprosiłem do siebie.wiem ze będzie bałagan, harmider ale chociaż nie muszę nigdzie jechać,przewozić ton żarcia i Hania pójdzie spać o normalnej godzinie w swoim łóżeczku
2 tyg temu zamowilam paczkę w empiku,w@ napisali ze podzielili ja na 2 części,wczoraj jedna doszła a druga do tej pory nie akurat książka dla męża nie doszła,czy m szerokości ja odbierać po świętach?bo planuje dziś pojechać ja kupić w sklepie...
Już się prawie ze wszystkim wyrobiłam :-) Jupiiiiiiii :-)
Elifit u mnie też ciasto coś na kształt cycuszków, tylko że z galaretką - jakiś przepis w mamy zeszycie znalazłam
Mieliśmy dziś jeszcze lampki na balkonie zawiesić, ale cały dzień leje, więc i my lampki olewamy ;-)
Moja Natka wczoraj miała kiepski wieczór - mąż nie dał rady
Idę jeszcze zupę rybną wstawić, żeby jutro za dużo się nie narobić ;-)
Wiecie co? Byłam na mieście, musiałam... I chciałam napisać że ludzie mnie dziś wkurzają (delikatne stwierdzenie ;-) )
W sklepie baba do mnie żebym wózek koło drzwi zostawiła.... ^=%%1?/!!!!!!
Powiedziałam że to moje dziecko, wolę je mieć przy sobie i że wezmę tylko tabletki do zmywarki i już więcej do nich nie przyjdę!!!
No bez jaj!! Było wąsko ale nie aż tak by wózek nie przeszedł.
Pinda!