Witam,
troszkę doczytałam. Dzień jak zawsze K pojedzony, przebrany a matka ledwo śniadanie zjadła o 10 i trzeba kołysać.
Dla wszystkich zmagających się z chorobami dużo zdrówka i siły.
Undomiel masz możliwość uczestniczenia w laktacyjnej gr wsparcia? Jak sytuacja wygląda na dzień dzisiejszy? zrobiłaś posiew pokarmu.
Mika 10 ml i 20 ml to już jakiś progres. U nas niestety butelka jest beee próbuję go poić z kubeczka medeli ale więcej wypływa na śliniak niż połyka.
Ka.wo dużo zdrówka dla Ninki. Daj znać jak po wizycie.
Tusiaczek fajnie się Ciebie czyta

krowa rulezz
KasiaSierpień Day Spa ehh zazdraszczam

ostatnio czuję się taka zaniedbana. nie mam siły na nic.
S.michalina ja też ostatnio w smyku kupiłam parę rzeczy na wyprzedaży co prawda przez neta. Stwierdzam bodziaki ze smyka są super gruba bawełenka K już śmiga w 74. Zrobiłam zapas do lata

Z tym usypianiem na rękach to nie wesoło moja kuzynka też tak ma w tej chwili. Mówili coś o książce uśnij wreszcie podobno jest wrzucona w sieci.
Makota padłam wyobraziłam sobie jak przenosisz auto

LillaMy jak Ty to robisz że, codziennie wychodzisz rano na spacer?
Malgorzatkar dostałam wiadomość dziękuję zbieram się w sobie wieczorem mam nadzieję napisze więcej. Jak masz możliwość atakuj smyka super przeceny.
Haust gratki zębuszka. wczoraj byliśmy z K na szczepieniu poprzednie nawet nie zapłakał a wczoraj płacz wielki. Mż trzymał Misia boja poszłam dopytać lekarza o rozszerzanie diety a pielęgniarka hyc i K zaszczepiła beze mnie. Grrrrrrr
K ma dwie dolne jedynki teraz wyżynają mu się górne ząbki ale to są 2 albo 3? Czy t o jest normalne?pytałam wczoraj pediatrę mówi że to są jedynki.tak szeroko rozstawione pomiędzy nimi jest 2cm przerwy? mż zbeształ w aucie naszego pediatrę, poczekamy na rozwój wypadków. Denerwuję się bo u mojego mż po operacji a właściwie wskutek narkozy nie zawiązały się 2 (zęby stałe) nie miał też szkliwa na zębach.

Byliśmy u lekarz rehab, która uważa że dziecko jest zdrowe nie ma żadnych napięć itd. Po czym dała nam skierow. na rehab 2 x tydz przez 2 miesiące. Na pierwszej wizycie (NFZ) rehabilitantka powiedziała to samo co inna rehab do której chodziliśmy prywatnie i wg niej K wymga rehabilitacji. Z klatką i bioderkiem prawym byliśmy u ortop. Stwierdził że obserwować owszem jakaś deformacja jest ale nie wiadomo czy się pogłębi i nic nie robić. Ja się z tym nie zgadzam jeżeli coś jest to rehab konieczna żeby chociaż trochę zniwelować deformację. Czy któraś zna przypadek szewskiej klatki?
Pozdrawiam ciepło z moim Jenczenkiem
