reklama

Lipiec 2014

reklama
Lilla, ja mialam nocne karmienie co godzine :D na nocnej zmianie moge byc, gdy walcze z terrorem albo "tetaniem" i pilnuje zeby sobie krzywdy nie zrobil w lozeczku... Nie pamietam do kiedy Adas wisial na cycu godzinami, ale pamietam, ze kiedys budzil sie o 1 i 4 i to bylo bardzo mile z jego strony.
Od polnocy karmilam co godz. Raz podalam smoka...

Milego dnia
 
Katka, ja mialam zimna kawe, ale nie polecam, bulke z wedlina i pomidora ;) zaden rarytas :p

Das ani mysli sie zdrzemnac :( jak zasnie, to pewnie ja nie bede mogla spac :(
 
Ostatnia edycja:
witam się srodowo.
Po kawie zostało już tylko wspomnienie. Dzieciory powstawały o 6. Takie żarty sobie zrobiły z matki.... no i pogoda nie sprzyja wesolemu nastrojowi
Czas pochłonąć czekoladę hehe
 
reklama
Dzień dobry :-)

Nocka lepsza, katar mniejszy - czyżby zęby wyszły???? Nieeee, jeszcze nie. Podejrzewam, że młodsza spałaby dłużej, gdyby starszy jej nie obudził. Ech :sorry:

Na śniadanie kawka i jaglanka :-)

Miłego dnia dziewczyny :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry