pola.
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 23 Listopad 2011
- Postów
- 5 448
Dzien dobry!
Michalina, uśmiałam sie z tego wstecznego
Ja kiedys zadzwoniłam do męża z pytaniem jak sie włącza tylne wycieraczki w naszym aucie, ktore mielismy juz cztery lata... A on do mnie, ze przeciez w tym aucie nie ma tylnych wycieraczek
Minisia, no to całe szczescie ze dojechałas na stacje! Mnie wyjątkowo stresuje jazda z włączona kontrolka paliwa i zawsze staram sie jeździć przynajmniej z połowa baku.
Miłego dnia!
Michalina, uśmiałam sie z tego wstecznego
Ja kiedys zadzwoniłam do męża z pytaniem jak sie włącza tylne wycieraczki w naszym aucie, ktore mielismy juz cztery lata... A on do mnie, ze przeciez w tym aucie nie ma tylnych wycieraczek
Minisia, no to całe szczescie ze dojechałas na stacje! Mnie wyjątkowo stresuje jazda z włączona kontrolka paliwa i zawsze staram sie jeździć przynajmniej z połowa baku.
Miłego dnia!
bo mialam jechac po paliwo ale zawsze cos a rano przed 5 nie chce mi sie zajezdzac na stacje zas jak jade na 17 znow to sa takie korki ze ciezko tam dojechac a to czas kiedy dzieci ze szkoly wrocily kolacja rozmowy itp i na ost chwile wyjezdzam ehhh cale szczescie ze cos nade mna czuwalo i zaczal gasnac 100m od stacji
to sie mowi gl** ma zawsze szczescie

bajka!). Poza tym zawsze zeruję licznik przy tankowaniu i leję do pełna, a potem widzę ile mi km jeszcze szacunkowo zostało. 
i stwierdziłam że się wyspałam;-) Zjadłam właśnie bułeczkę z dżemem, wypiłam kakao i herbatkę i zaraz znowu leki. Jakby trochę lepiej się czuję, ale katar okropny mi dokucza.. Miałam iść do lidla po druty do dziergania - są od dziś w ofercie, ale nie wiem czy dotrę - mam niby blisko, ale pod spor górkę i ten śnieg mnie odstrasza. Najwyżej małża wyślę. Dziś teściowa odbierze Klaudię na szczęście, więc przynajmniej to mam z głowy i nie muszę dziś nigdzie jeździć.