• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2014

Dziewczyny czy ktoras tu sie zna na wynikach? nie sa takie jakie powinny byc a wizyte mam dopiero 25 lutego a byc moze jak na ciążę to są prawidlowe

MOCZ
leukocyty 1-3wpw
bakterie: poj bakt.

CRP 8,83

Morfologia
WBC 11,59

Nie wiem czy czekac do tej wizyty ... 2 tyg wczesniej w moczu mialam dość liczne bakterie CRP 9,52 a WBC 12,09 wyglada na to jak by spadalo i wszystko szlo na dobrą drogę. Nie chce ciagle dzwonic do gina bo i tak czesto to robie.
 
reklama
hej dziewczyny :-) pewnie większość z Was na romantyczne kolacje się szykuje - tak tu pusto :) my romantyczną kolację zrobiliśmy sobie w domu, później jakiś film i chipsy :-D
z tym bólem ucha to współczuję :-( mi na szczęście domowe sposoby pomogły, ale w minionym mąż miał i też nic nie słyszał. Dostał jakieś antybiotyki i krople, wydał stówę i wysypało go pryszczami po tym wszystkim :sorry2: No ale przynajmniej już słyszy :tak:
 
ja pociągająca jestem, szkoda tylko że nosem, więc romantycznie będzie :D hihi

dostałam jakiś steryd, podobno bezpieczniejsze niż antybiotyk, o dziwo po pierwszej dawce lepiej mi się oddycha, a więc jest nadzieja, że będę żyć :D
Ola zapisana do przedszkola, idzie od kwietnia, czyli jeszcze miesiac ją powożę i potem będę miała blisko...cieszę się, że się zwolniło to miejsce, a Ola już dziś nie chciała wracać do domu, hihi no i będzie z dziećmi z osiedla, więc może szybko się przyzwyczai

życzę miłych wieczorów
 
Witam się i ja :-)
Współczuję bólu ucha, oby szybko minęło.

Na romantyczną kolację podsmażyłam kaszankę :-D:-D
Serio :-D
Od rana miałam na nią ochotę.

A jak jest u Was? Lubicie jeść dania typu flaki, kaszanka itp?
 
Doti ja w ogóle nie jadam takich rzeczy. Śmierdzi mi to na kilometr i to nie tylko jak w ciąży jestem..:baffled:
Ja dziś dostałam paczkę z nową włóczką, teraz myślę co by tu z niej zrobić;-) U nas spokojnie, wcale nie walentynkowo, bo tak jak pisałam, wcale nie obchodzimy. Z prasowaniem poszłam lekko do przodu, ale nadal niezła kupa:-( Więcej niż półtorej godziny za jednym zamachem przy desce nie ustoję, pachwiny dają popalić, poza tym śmierdzi mi para z żelazka:confused: Ale jutro jeszcze postoje, może zmaleje ten stos wreszcie. Plus jest taki, że nie będę musiała przez dwa tygodnie prasować.
 
Limonką Gratki kochana córci! Zdrowej córci przedewszystkim! :)

Haust ale macie fajnie, ona w kwietniu, a Ty lipcu! Super :)

ANilawe to tak jak mój juz poczuł synka kopniaka, bo jakoś tez sie tak kopał w środku, ze aż skore napiął. A lini tez jeszcze niemam.. Pępek jeszcze bez zmian..

Pisałyście o nocy.. Ja tym razem o jakiś milostkach śniłam i o wielkich zakupach, ze kupowałam od cholery kosmetyków i ciuchów. :D

Co do Walentynek ja upiekłam ciasto mezowi, a on mnie kwiatami zaskoczył :)

Wszystkim chorym mamom życxę zdrówka!' :*
 
reklama
Ja was podziwiam z tym prasowaniem - niczego praktycznie nie prasuję :-D Koszule mąż prasuje sobie sam (z resztą kupuje drogie easycare żeby się nie namęczyć), staram się tak rozwieszać ubrania, żeby nie mieć prasowania, w sumie to zostaje mi tylko pościel i firanki, ale tego dużo nie ma :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry