reklama

Lipiec 2014

powiem wam, że moja nader konserwatywna teściowa nawet normalnie przyjęła chustowanie Oli i chyba nawet jej się spodobało...moja mama nie komentowała, byłam raz z Olą w chuście na jakimś pikniku kościelnym u rodziców i aż takiej sensacji nie wzbudziłam, jak się obawiałam :P ale za to goła główka Oli była tematem do plotek dłuuugo (był czerwiec/lipiec i jakoś koło 27st...)

byłam u lekarza znów, mam antybiotyk i w pon do laryngologa
 
reklama
Naszła mnie ochota na pasztet, najchętniej ze śliwką, ale w ciąży nie chciałabym jesc takiego sklepowego wiec chyba w ten weekend spróbuje go sama zrobic... To bedzie mój debiut. Macie moze jakies sprawdzone przepisy?
 
Haust - gratulacje :) udanej wizyty. Przyjemnego szukania imienia :)
Pola. - przepisu nie mam, ale jadłam ostatnio z żurawiną, wprawdzie sklepowy ale przepyszny. Może spróbuj dodać jak pędziesz robiła :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry