reklama

Lipiec 2014

Aaaa Jagodka jak napisałaś to przypomniałam sobie że faktycznie narzekałaś na ból w dole! Nawet ci odpisywalam że wiem co to za ból bo miałam taki pod koniec ciąży hehe a tu taka niespodzianka i w połowie mnie boli. Przy pierwszej ciąży to wiem że dziecko było już nisko i ucisk miałam. Kurde mam nadzieję że szybko mi przejdzie bo faktycznie zwariowac idzie!

Hobbit jutro ci odpisze bo nawet nie mam jak priva odczytać bo z komórki piszę ;-)

Co do jazdy to ja nie narzekam na dojazd do pracy, średnio 30 minut obwodnicą i jestem. Piątki najgorsze ale wszystko zależy od godziny, o której się jeździ. No i od lokalizacji bo jakbym miała jeździć na grunwald to bym cholery dostała :-P

Koniec laby, jutro do tej p***** pracy, z nerwów nie mogę zasnąć. Dobrze że weekend ;-) zawozimy córkę do tesciów. Będę tęsknić :-) czasem zmęczonym się jest przy dziecku ale jak zbyt cicho w domu to tak dziwnie.

Dobranoc:-*
 
reklama
Katka, wiesz co powinnas zrobic w kwestii pracy...

Wracając jeszcze do tematu szkoły rodzenia... Wlasnie dostałam zaproszenie do sr w ramach nfz czyli bezpłatnie. Zamierzam skorzystać :)
Zajęcia trwają niby od 21 tc wiec bede troche spóźniona ale to nic. zaczynam w najbliższa środę.

We wtorek mam wizyte u lekarza i przy okazji upewnie sie czy nie ma przeciwwskazań do ćwiczeń.
Mam ogromna nadzieje ze lozysko sie podniosło.
 
gratulacje dziewczynki HAUST :)

MAŁGORZATA wracaj do zdrowia :)

nie wypowiadam sie w temacie szkoły rodzenia ani chust bo nie wiem co to bedzie :P

chciałabym zamowic jakies rzeczy dla maleństwa ale jakos sie boje ze za wczesnie :(
brzuch mnie ostatnio boli i nie wiem czy to od ciazy czy zoładek czy jelita;/ licze tyg i jak bedzie 30 to odetchne juz z ulga:)
 
Dziewczyny dzięki :-*
Arabelka tak, ten sam lekarz robił :tak: ;-) Dlatego idę na 3d do innego - tam już raczej powinno na 100 się potwierdzić :-)
 
Cześć Dziewczyny :-)
Jak tam humory dziś dopisują? Już piątek, więc prawie weekend :-D
Haust - gratuluję córeczki :-D ciekawe ile nas jeszcze takich niespodzianek czeka?
Pola - pasztetu nigdy nie robiłam, moja mama czasem robi, więc się wyręczam :-p
Małgorzatkar - już lepiej z twoim uchem???
Jagódka - rozmawiałaś z mężem???
Elifit - przykro mi z powodu pogorszonego wzroku :zawstydzona/y:

Zmykam teraz, bo chcę pokoik córki sprzątnąć,, a mam czas tylko do 13. I jeszcze jakieś pranie muszę ogarnąć i obiad.

Zapytam jeszcze raz, bo może umknęło: dziewczyny, które chustowały, jak to się sprawdza w chłodniejsze m-ce, na kurtkę dziecko w chuście, pod kurtkę, czy sobie podarować??? Chodzi mi właściwie tylko o krókie wyjście, żeby starszą córkę do przedszkola odprowadzić, mam jakieś 300 m z domu do placówki.
 
reklama
ka wo u nas jak dziewczyny chustowały to nosiły maluchy pod kurtkami, ja tez teraz bede na biezaco musze sobie duzo poczytac bo tym razem zamierzam byc chustowa dla mnie teraz bedzie super bo Karol jeszcze zbyt mały na dłuzsze spacery na nogach, a wozka dla dwojki kupowac nie bede bo zwyczajnie sie nie oplaca mi skoro mam juz wozek a moje dziecie pewnie i tak ostatni sezon bedzie wozkowy....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry