Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.


Elifit - kefir ma w sobie alkohol, powstaly pewnie po fermentacji. To niegrozne, bo kefir dla ciezarnych jest nawet wskazany, ale na tamtym forum az wrzalo, ze po kefirze rodza sie dzieci z FAS![]()

Makota, ja sie kiedyś dowiedziałam, że soków jabłkowych, ogórków kwaszonych, samych jabłek, winogron też się nie powinno jeść, bo fermentują
dziewczyny, trochę się zagubiłam w płciach i imionach, ile pamiętałam, tyle uaktualniłam, proszę o pv z poprawkami https://www.babyboom.pl/forum/lipie...elka-watek-bez-komentarzy-68708/#post10248158


Zostały jeszcze wory z ciuchami dla trochę większych dzieci, ale tych na razie nikt nie chce, bo zarówno siostra, jak i szwagierka w bloku mieszkają i najzupełniej w świecie miejsca brak. No a u nas duży dom i ogromy strych, więc mam gdzie to trzymać.
uśmiałam się 


środek dnia więc nic mi nie pozostało jak szybko wezwać taxi i na najbliższą ip pojechać do Piaseczna, bo na Starynkiewicza do mojej gin by mnie ze 2h wieźli. Te zawroty trzymały mnie 5h
Zrozbili mi badania, z dzieckiem wszystko ok, ciśnienie niskie 90/60, we krwi trochę poniżej normy potas, więc kroplówkę zrobili i tyle. Wyszłam o 23.15, cały czas mi się trochę kręciło, ale było znazcnie lepiej, pojechałam do domu, zjadłam 3 biszkopty i wypiłam herbatę 5 min i znaowu wymioty
W nocy było ok, spałam choć ciągle mi się szpitale śniły, ale od rana jakoś super się nie czuję
Dzwoniłam do mojej gin mam się wbijać w kolejkę ok 17 i zobaczymy co mi powie. Do wczoraj te zawroty z pogodą wiązałam, ale nie możliwe żeby od niskiego ciśnienia atmosferycznego mieć zawroty głowy doprowadzające do wymiotów...Cześć Dziewczyny!
Wczoraj zaliczyłam nieprzyjemną przygodę :-(Pisałam, że w nd i pn trochę mi się w głowie kręciło, ale przechodziło. A wczoraj poszłam sobie do pracy, nie minęło 45 min jak mi się w głowie zakręciło to myślałam, że padnę. Chodziłam, siedziałam, leżałam, na dwór poszłam się przewietrzyć, coli się napiłam nic nie pomogło, a dodatkowo zwymiotowałam wszytsko co zjadłam przez całe przedpołudnieśrodek dnia więc nic mi nie pozostało jak szybko wezwać taxi i na najbliższą ip pojechać do Piaseczna, bo na Starynkiewicza do mojej gin by mnie ze 2h wieźli. Te zawroty trzymały mnie 5h
Zrozbili mi badania, z dzieckiem wszystko ok, ciśnienie niskie 90/60, we krwi trochę poniżej normy potas, więc kroplówkę zrobili i tyle. Wyszłam o 23.15, cały czas mi się trochę kręciło, ale było znazcnie lepiej, pojechałam do domu, zjadłam 3 biszkopty i wypiłam herbatę 5 min i znaowu wymioty
W nocy było ok, spałam choć ciągle mi się szpitale śniły, ale od rana jakoś super się nie czuję
Dzwoniłam do mojej gin mam się wbijać w kolejkę ok 17 i zobaczymy co mi powie. Do wczoraj te zawroty z pogodą wiązałam, ale nie możliwe żeby od niskiego ciśnienia atmosferycznego mieć zawroty głowy doprowadzające do wymiotów...
chciałabym też ogarnąć ubranka po siostrzenicy i spróbować je sprzedać, ale zostawię to na weekend, 