malgorzatkar
Fanka BB :)
witam nową mamę, twoja córcia ma piękne imię 
zaraz pier&&&nę tym glukometrem! zmierzyłam sobie własnie cukier po śniadaniu i wyszło 131, więc za dużo, ale tak siedzę, patrzę, że nie do końca kropla krwi doszła na pasku, więc wzięłam drugi, zmierzyłam raz jeszcze i co? 102..... przecież nie możliwe żeby przez 5min spadło o tyle... zrobiłam jeszcze jeden pomiar i znów 102...wrrrr nie potrzebnie się zestresowałam.... rano na czczo też nie do końca ta kropla dotarła, czyli też pewnie mam wynik niemiarodajny
ja to się cieszę, że moi rodzice mieszkają koło 80km, a teściowie ponad 200 (o ile są w PL), bo przynajmniej nikt mi się nie wtrąca i robię po swojemu wszystko.
zaraz pier&&&nę tym glukometrem! zmierzyłam sobie własnie cukier po śniadaniu i wyszło 131, więc za dużo, ale tak siedzę, patrzę, że nie do końca kropla krwi doszła na pasku, więc wzięłam drugi, zmierzyłam raz jeszcze i co? 102..... przecież nie możliwe żeby przez 5min spadło o tyle... zrobiłam jeszcze jeden pomiar i znów 102...wrrrr nie potrzebnie się zestresowałam.... rano na czczo też nie do końca ta kropla dotarła, czyli też pewnie mam wynik niemiarodajny
ja to się cieszę, że moi rodzice mieszkają koło 80km, a teściowie ponad 200 (o ile są w PL), bo przynajmniej nikt mi się nie wtrąca i robię po swojemu wszystko.


) no i ok, ale moja mama nie ma się z czego dołożyć i M doskonale to wie i rozumie. też cieszy się z wnuka, ale musi tego okazywać materialnie, jeżeli aktualnie nie ma takiej możliwości. ja z kolei mam ciocię za granicą, która kocha NEW BORN i BABY SHOWER i kiedy rodzi się dziecko w rodzinie jedzie na SHOPPING i daje upust swojej radości... przesłała pojedyńcze ubranka, za które podziękowałam, a ona mówiła, że się dopiero rozkręca. też mówiłam, że nie trzeba, żeby nie wydawała kasy, że jak kiedyś przyleci to coś małemu kupi, ale ona nie, bo przecież już robiła kilka wyprawek i dla niej to przyjemność. ja niczego od nikogo się nie spodziewałam, ale skoro są chętni i pewni tego co robią to bardzo dziękuję za pomoc 