Jolcia1984
Aktywna w BB
Mojej teściowej nie da się rozgryźć, jak urodziła się Ola to właziła nam drzwiami i oknami, na wszystko miała rady i wszystko wiedziała najlepiej. W lutym urodziła jej córka też dziewczynkę. Jak w Boże Narodzenie powiedzieliśmy o ciąży nic nie powiedziała,nie było gratuluję itd. Później tylko raz coś wypaliła oby to był chłopiec (mamy córkę i jej córka teraz też). Będzie kolejna dziewczynka więc nie ma tematu ciąży, chyba nawet nie wie, który to miesiąc. Z dwojga złego wolę stan jaki jest teraz gdy się nie wtrąca 

z wlasnego wyboru he he ,po poludniu dzieci jada na nocke do babci i cioci wiec bede sprztaala,gotowala,robila ciasto itp....
wiec traktujemy to z przymruzeneim oka
i domek 3 pokojowy z pełnym CO i łazienką, żyć nie umierać