reklama

Lipiec 2016

reklama
Iwona masz rację ja jeszcze gdzieś tam w środku niedowierzam ze się wreszcie udało a to juz półmetek...

fazerkamm ja bardzo bym chciala aby mąż byl przy cc ;) mąż też chcę ale zobaczymy gdzie będę miała cc:)
 
Mój maz był przy porodzie i nie miał jakis "urazow" pozniej;) na porodówce od 3 w nocy a poród o 19 wiec sporo tam spędziliśmy czasu ale cały czas był ze mną, położne Galadaja rzadko wiec ja nie wyobrażam sobie być tan sama ;)
 
Iwona, też pomyślałam, że Twój mąż jest ginekologiem :D Dzięki za odpis! A jaka płeć teraz, przypomnij? Bo Ty już masz dwójkę dzieci, nie? No tak, masz rację, te krosty to do przyschnięcia.

Co do porodów, ja miałam dwie cc, to męża nie było ze mną. Teraz nie wiem jaki poród. Nie rozmawiałam z nim jeszcze o obecności w razie porodu naturalnego. W sumie mógłby zobaczyć, że to nie takie proste i łatwe urodzić, że trzeba nieźle się namęczyć, a to też niezły argument co do dodatkowego świadka i lepszej lekarskiej opieki. Chyba lepiej mieć bliską sobie osobę przy sobie, tylko nie zawsze to musi być mąż.W moim przypadku byłby mąż, bo jest mi najbliższy. Ciekawe jakie ma zdanie na ten temat. Hmm...
 
Jak Mikołajowi pobierali z czoła krew, a miał wtedy ze dwa tygodnie i nie chciała mu spadać bilirubina, to Arek wychodził, bo mu słabo. A ja musiałam być, nikt nie pytał czy mi słabo czy nie. Jak krew mu pobierają, też mu słabo. Mnie mogą pobierać :D
 
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi co do terminu Waszych połòwkowych,jak widzę Wasze terminy są dosyć rozbieżne. Stresowalam się czy to badanie w 22 tyg to nie za późno...jak któraś z Was jeszcze nie pisała w którym tyg będzie miała połówkowe to piszcie. Ciekawa jestem jak to u Was jest

Co do porodu to w sumie nie zastanawiałam się nad tym bo od dziecka mam wadę wzroku i chyba skończy się CC, ale gdybym miała rodzić SN to bardzo bym chciała w towarzystwie męża oczywiście☺



3jgx43r84b8drosd.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry