Needi
Fanka BB :)
Jakby nikt oprócz Ciebie nie pracował?Miałam tylkp podpisać dokumenty a zostałam zawalona innymi i musiałam tłumaczyć jak dana rzecz robić pomimo że wszystkie wpłynęły w momencie jak byłam na l4 i to są nowe sprawy zupełnie.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jakby nikt oprócz Ciebie nie pracował?Miałam tylkp podpisać dokumenty a zostałam zawalona innymi i musiałam tłumaczyć jak dana rzecz robić pomimo że wszystkie wpłynęły w momencie jak byłam na l4 i to są nowe sprawy zupełnie.
oo przed porodem i po? Ja slyszalam ze tylko po...a to trzeba sie dowiedziec w danym szpitalu czy jak?Nedi nie ta położna to będzie do domu przychodzić przed porodem i później do dzidziusia mamy takie prawo na NFZ
to ja chyba będę zachodzić w ciąze w celach odchudzających bo jak przed chciałam to szło opornie a teraz zamiast do góry to w dół..tylko pokoi może mi braknąćAga przybij 5. Ja tez 10 kg na plusie i głównie w nogach biodrach i tyłku
![]()
wiesz, że na L4 ryzykujesz kontrolę a to,że w pracy kazali Ci wpaść na chwilkę to nie będzie dla nich wytłumaczeniem? Jak mi powiedzili żebym na chwilkę wpadła to spytałam czy kadrowy mi wypisze zaświadczenie, że w tym czasie byłam w pracy.. Powiedział, że nie może bo karę by zapłacili za wezwanie pracownika na l4. AAAAAA to ja mogę zapłacić w sensie, że zostanę bez niczego jak mi zasiłek zabiorą? No chyba,że dacie mi na pismie,że będziecie mi za ZUS wypłacać kasę?? No i po rozmowie. Nie chcieli uwierzyć że na L4 chodzącym może ZUS cofnąć.. ale skoro kontrolują to chyba mogą, logiczne?Ale jesten wściekła. byłam na chwile w pracy i juz musieli mi nerwy podnieść. ostatni raz tam poszłam.
no to ja od Wrocka godzinkę a śniegu ani ciutnie no zalamalam sie- WE WROCLAWIU PADA SNIEG! porazka! normalnie tylko kupic bilet i poleciec w jakies cieple miejsce![]()
u mnie też z przychodni była po urodzeniu. Nic nie zgłaszałam, chyba szpital wysyłał cos (przynajmniej kiedyś tak było). Połozną jak lekarza wybierało się raz na całe życie, chyba że odeszła albo chciało się zmienić. Nie ważyła, tylko oglądała pępek, ściągnęła mi szwy jak przyszedł czas i oglądała skórę dzieci. Jednak to jak mówię..było lata temuŚnieg? U nas pięknie świeci słońce
Do mnie położna przyszła 3 razy po porodzie, to była fajna pomoc. Ważyła małego więc wiedziałam, ile przybrał bez łażenia do przychodni. Tylko trzeba szybko dziecko po urodzeniu zgłosić w przychodni to u nas po kilku dniach już przychodzi.
Agnes, u nas z przychodni była ta położna, nie ze szpitala.
U nas jak wdrażali nowy program to powiedzieli "uczcie się metoda prób i błędów" żadnego szkolenia, nic. Oczywiście za błędy był ochrzan do momentu jak jedna z pracownic nie przysłała szwagra, radcę prawnego i on powiedział,że jesli pracownik nie miał przeszkolenia to nie można wyciągać konsekwencji. TEraz ten program jest wdrażany w innych punktach w firmie i tu uwaga! chcą byśmy my ich przyuczyły za dobre słowo i oczywiście poza godzinami pracy..taka pomoc koleżeńska..Ja juz nawet mam zastępstwo. sama się wszystkiego od podstaw uczyłam. nikt mi nigdy nic nie tłumaczył. czytałam, dzwoniłam i jakoś dałam rade a moje zastępstwo uczyłam miesiąc i dalej musze wszystko mówić co jak i po co