reklama

Lipiec 2016

Nie wiem czy testowałyście.. MOi znajomi mają taki bujaczek na baterię dla dziecka z róznymi prędkościami wibrowania lub bujania i róznym nasileniem. Bardzo mi się spodobał ten pomysł i myślę takie coś zakupic
Ja mam taki.. Martyna go bardzo lubiła. Nastawialam i szłam do kuchni. A jak była ciut wieksza to nazwaliśmy go''wyciskacz'' bo tylko mała się w nim znalazła iod razu kupę robila :-D (ja to jak zwykle o kupie)
 
reklama
Iwona - bo wiek i doświadczenie swoje robi. Praktycznie codziennie się o tym przekonuję.... Ktoś może pomysleć, że to czcze gadanie - ba! sama tak kiedys myślałam, ale dzis widzę pewne sprawy inaczej, więcej rozumiem i wyciagam więcej wniosków....
 
No ja wiem ze niby dużo czasu,a z drugiej strony chciałabym mieć już wszystko. Czasem mam takie dni że chce mi się wyć i ryczeć ze nic jeszcze nie mam i wogole nie zdążę,syndrom wicia gniazda mi się włącza :))))
 
Iwona - bo wiek i doświadczenie swoje robi. Praktycznie codziennie się o tym przekonuję.... Ktoś może pomysleć, że to czcze gadanie - ba! sama tak kiedys myślałam, ale dzis widzę pewne sprawy inaczej, więcej rozumiem i wyciagam więcej wniosków....
Popieram, tylko czasami albo sie powstrzymam żeby coś napisac albo żaluję, że napisałam bo nie chce wyjść na przemądrzałą "ciotkę dobra rada". Wiem, że rady czasami wkurzają:) czasami wystarczy gorszy dzień a czasami inne wychowanie czy otoczenie w jakim sie znajdują rozmówcy i nietrudno o niezrozumienie. Jednak naprawdę czas uczy i przebyta droga
 
No ja wiem ze niby dużo czasu,a z drugiej strony chciałabym mieć już wszystko. Czasem mam takie dni że chce mi się wyć i ryczeć ze nic jeszcze nie mam i wogole nie zdążę,syndrom wicia gniazda mi się włącza :))))

Spokojnie...zdążysz.....Połowa za nami, ta lżejsza, ale do lipca jest jeszcze sporo czasu ;-)

Iwona - oj tak tak - dokładnie! Rady wkurzają ;-) I też gryzę się w język ;-) Ale właśnie tego też sie uczę - tolerancji dla błędów innych ludzi.... ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry