Witam poweekendowo!
Iwonaimaja, super rodzinka, świetnie wyglądacie
Co do położnej, też nie planuję dodatkowo żadnej opłacać. Nie wiem jakie panie są u nas, ale zobaczymy. Nam położna na szkole rodzenia mówiła, że w trakcie porodu, jak się coś nie podoba to można poprosić o zmianę położnej. Zobaczymy.
A śniło mi się dziś, że rodzę, a nic nie bolało, tylko ciach maluch się pojawił i już... Marzenia, nie?
W piątek byliśmy na tych kabaretach - super występy, ubawiłam się jak nie wiem, buzia mnie bolała od śmiechu, a mały szalał i kopał jak nie wiem. W pewnym momencie zaczęłam się martwić, bo nie chciał się uspokoić, nie wiem, czy było mu za głośno, ale przykryłam brzuch grubą bluzą i się uspokoił...
Ogólnie u mnie szaleństwo często jest, wierzga nogami i często też mam tak, że aż zaboli, a gdzie tam do końca, jeszcze może nawet trzykrotnie zwiększyć wagę, choć myślę, że może nie, bo ja i mąż nie mieliśmy 3,5kg.
Wczoraj wieczorem mnie złapał straszny skurcz, ale po chwili przeszło...
Mam bardzo ciężkie, takie twarde łydki... mąż mi masuje i jest lżej, ale w upały to nie wiem jak będzie
Nam już nie zostało wiele rzeczy do kupienia, a tym tygodniu chcemy zamówić pościel, pieluchy tetrowe, jakąś flanelową czy inną do przykrycia, kocyk do wózka. Potem kosmetyki na początku czerwca i finito

pozostanie tylko czekać.
Tak na marginesie, jakiej wielkości kocyk do wózka kupujecie? Bo na chłodniejsze dni chciałam taki z minky bo mi się mega podobają, tylko nie wiem jaka wielkość do wózka jest odpowiednia...