Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja pergole. Współczuję. Do żula i tak byś nie dotarła więc szkoda by było słów. Ale te główniary co miejsca nie ustąpiły... faceta prawdziwego też pewnie nie było. Przykro mi z Twojego powodu.ja też mam problem z ZUSem i już nie mam siły do nich. nawet nie chce mi się opowiadać...
Wkurzyłam się jak nie wiem. Byłam zawieźć mocz do przychodni no i wracam sobie wsiadam do autobusu nakitowany ludźmi po brzegi, spocona jak świnia twardo stoję, oczywiście zero reakcji młode siksy że tak powiem siedzą z nosami w telefonach, nikt mnie nie widzi, no ok myślę sobie wytrzymam kilka przystanków. Autobus się zatrzymuje a jakiś żul z wózkiem pełnym butelek i puszek drze mi się do ucha "przepraszam" więc powoli się zaczęłam przesuwać żeby się nie uderzyć w brzuszek bo ludzie zaczęli wstawać i się przeciskać a ten z japą do mnie i drze się, że stanęła taka i nie ruszy dupy i bachora se gówniara zrobiła bo 500 dostanie. nosz kur.....gdybym była bardziej agresywna to bym chyba wysiadła za nim i dostałby w tą spuchnięta czerwoną japę, ale że mam dzisiaj taki humor, że nie chce mi się do nikogo zbytnio odzywać to postanowiłam olać. W autobusie oczywiście "zawrzało" starsze panie jak zwykle mają najwięcej do powiedzenia no i wszystko moja wina bo ja źle stanęłam, tylko nie wiem gdzie miałam stanąć najlepiej by było chyba gdybym zmieniła się w spidermena i przyczepiła się do sufitu.
ech... jak dobrze, że jesteście. Już mi lepiejhehe
Buzi buziOj, to faktycznie współczuję...... :-( Ludziom nigdy nie dogodzisz....a nie warto się nimi przejmować. Odpocznij i zapomnij :*
Przy normalnym zwolnieniu możesz chodzić, do sklepu, na spacer....leżące jest ciężkie, bo faktycznie musisz leżeć. Niemożność pracowania nie równa się leżeniu - przy normalnym zwolnieniu.
Ale jestem w szoku! Mąż jest w domu i sam zaproponował, że pojedzie po córkę do szkoły a teraz zabrał ją na rower!! :O Coś będzie chciał?? ;-)![]()

Ja dziś miałam słaby dzień, było mi niedobrze i małej nie czułam. Zjadłam, kładłam się na boku i nic, już chciałam na IP jechać. Dopiero jak usiadłam to się chyba obudziła, bo czuję, ale generalnie słabo dzisiaj. I cały czas mnie mdli.
Jejku jak mam dzien w pracy to pózniej cieżko mi was nadrobić, tutaj normalnie galopem to forum zasuwa [emoji28]
Agula ja chyba tez sama na sali porodowej zostanę chyba ze jednak mąż zmieni zdanie a mamę to sama nie wiem czy chce w to angażować, ona troche panikara jest i boje sie ze mnie to tymbardziej nie uspokoi
Na co dzień też Cię tak głowa boli czy to efekt uboczny ciąży??? Ja normalnie cierpię na bóle głowy, takie migrenowe 3 dniówki, ale przechodzi !!! mi w ciąży ;-)
Moja córka też musiała mieć powycinane wszystkie metki
To samo pytanie sobie zadaję..... ;-) Moje córki są różne pod KAŻDYM względem. Blondynka - brunetka, niebieskie - brązowe oczy, sówka - skowronek, lubi i potrafi bawić się sama - prawie nigdy nie bawi się sama........I mogę tak wymieniać jeszcze dość długo.....
A jak będzie z chłopakiem??
Miałam właśnie wizytację z ZUSu,ale się zdziwiłam bo jestem dopiero 10 dni na L4.
2 babki przyszły sprawdzić czy wykorzystuje zwolnienie i jestem w domu;-)
dobrze że zdążyłam wrócić ze sklepu bo bym musiała się pewnie tłumaczyć. dziwią mnie takie kontrole bo nie mam przecież leżącego zwolnienia to bez przesady żebym 24 godz na dobę siedziała w domu![]()