reklama

Lipiec 2016

Dziewczyny doradźcie mi proszę szybko. Byłam właśnie na wizycie i dostałam skierowanie do szpitala ze względu na bardzo twardniejący brzuch i niskie ułożenie dziecka :( nigdy nie byłam w szpitalu, doradźcie mi proszę co mam ze sobą wziąć? W co sie spakować i gdzie tam się w ogóle trzyma swoje rzeczy, caly czas w torbie czy jakies szafki są? Eh ja nie wiem jak tam się odnajdę...
 
reklama
Kamejka, ja nigdy nie byłam w szpitalu, ale jak mama.była to miała rzeczy w szafce i torbe pod łóżkiem... więcej nie pomogę, trzymaj się Kochana i nie stresuj!

Co do męża przy porodzie zaczęłam się wahać ostatnio i pytam go czy chce, że będą może nieciekawe widoki czy coś. On na to, że nie wyobraża sobie nie być, a żadne widoki nie zmienią o mnie zdania...
 
Dziewczyny doradźcie mi proszę szybko. Byłam właśnie na wizycie i dostałam skierowanie do szpitala ze względu na bardzo twardniejący brzuch i niskie ułożenie dziecka :( nigdy nie byłam w szpitalu, doradźcie mi proszę co mam ze sobą wziąć? W co sie spakować i gdzie tam się w ogóle trzyma swoje rzeczy, caly czas w torbie czy jakies szafki są? Eh ja nie wiem jak tam się odnajdę...

Koszula, szlafrok, bielizna na zmianę, sztućce, talerz, kubek, papier toaletowy, ręczniki pap, kapcie, klapki pod prysznic, kosmetyki, telefon i ładowarka, ręczniki.
Wszystko trzymasz w torbie (no może nie kubek i talerzyk), w szafce masz minimum miejsca
Coś do jedzenia weź koniecznie!!! Biszkopty, owoce, woda do picia, herbata (ekspresowa)
 
Przy pierwszym porodzie był ze mną mąż a teraz chciał się wymigac ale zostało mu to wyperspadowane . Kombinowal , że z córką nie będziemy mieli co zrobić, że i tak mi nie był potrzebny i nie mógł mi pomóc. Prawdą jest, że podczas porodu jego obecność była mi obojętna bo i tak nikogo nie słuchałam, tylko złapałam się barierki łóżka, zacisnelam oczy i próbowałam przeżyć. Dlatego potrzebny jest ktoś kto będzie w miarę trzeźwo patrzył na sytuację i zaraguje jak by się coś nie tak działo.
U mnie w szpitalu można mieć swoją położną ale koszt duży, faktycznie jest pomocna i można czuć się bezpiecznie.
 
Ale skoro każdy kolejny jest szybszy to u ciebie ciało musiałoby zapomnieć że rodziło...
Needi no nie wiem bo mój ostatni poród trwał 3 razy dłużej niz poprzednie, mam nadzieje że tym razem tak nie będzie

Dziewczyny doradźcie mi proszę szybko. Byłam właśnie na wizycie i dostałam skierowanie do szpitala ze względu na bardzo twardniejący brzuch i niskie ułożenie dziecka :( nigdy nie byłam w szpitalu, doradźcie mi proszę co mam ze sobą wziąć? W co sie spakować i gdzie tam się w ogóle trzyma swoje rzeczy, caly czas w torbie czy jakies szafki są? Eh ja nie wiem jak tam się odnajdę...
Kamejka tak jak napisała kkasiulka, wszystko na spokojnie, lepiej poleżeć w szpitalu bezpieczniej niż stresować się w domu, Powodzenia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry