reklama

Lipiec 2016

Ojej Nieufna Kochana dobrze ze nic Wam sie nie stało! Kurczę jak to na prawdę niewiele potrzeba :-(
Uważaj na siebie Kochana.

A gdzie chodzisz do szkoły rodzenia? Bo Ty chyba tez z Warszawy? :)


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
reklama
Ojej Nieufna Kochana dobrze ze nic Wam sie nie stało! Kurczę jak to na prawdę niewiele potrzeba :-(
Uważaj na siebie Kochana.

A gdzie chodzisz do szkoły rodzenia? Bo Ty chyba tez z Warszawy? :)


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app

Dzięki Kochana, no dziś do mnie dotarło, że jak nie muszę to nie jeżdże i koniec!

Szpital Bielański i tam będę rodzić a Ty?
 
My zapisaliśmy sie na Żelazna bo tu mamy najbliżej. Zajęcia zaczynamy 31.05 dopiero i juz nie moge sie doczekac :)

Pewnie ze lepiej dmuchać na zimne. Odpoczywaj :)


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Dziewczyny, miałam dziś takie przeżycie, że mąż mi już zakazuje autem jeździć. Jechaliśmy na szkołę rodzenia, na prawym pasie jechał motor i zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, żeby przepuścić dziewczynkę. My na lewym pasie też po hamulcach, a pani za nami w nas walnęła. Pasów nie zapinam od dawna i chyba Chwała Bogu. Uderzyła dość nisko w auto, że strat nie ma, ale jak mnie zobaczyła to zbladła. Ja się też zdenerwowałam, brzuch od razu twardy ..... Trochę mi przeszło, ale tak sobie pomyslałam, jak to nie wiele potrzeba. Mąż to już w ogóle, zakazał mi samej jeździć.

Trochę się odstresowałam na szkole rodzenia, bo dziś mężowie mieli zadanie rozebrać i wykąpać dziecko i potem ubrac, oj było śmiechu. Jestem bardzo zadowolona z tych zajęć.

Jak jutro będę mieć tak twardy brzuch to podjade na IP.

kamejka, trzymaj się, powodzenia!!!
ja sama jesli nie muszę to już nie prowadzę bo były momenty że obojętna mi była sygnalizacja świetlna.. dobrze że się odstresowałas a brzuszek myślę, że do jutra przejdzie, chyba, że sie w niego uderzyłaś to wtedy jest wskazane na 100% IP
 
ja sama jesli nie muszę to już nie prowadzę bo były momenty że obojętna mi była sygnalizacja świetlna.. dobrze że się odstresowałas a brzuszek myślę, że do jutra przejdzie, chyba, że sie w niego uderzyłaś to wtedy jest wskazane na 100% IP


Nie, nie uderzyłam na szczęście, bardziej z nerwów.

Ja typowych zachcianek nie mam, ale muszę dużo kwaśnego jeść:)
 
W sobotę wytapiałam słoninę:) poczułam że mam chęć na chlebek ze smalcem i pomidorem :D a kupnego smalcu do ust nie wezmę bo mi śmierdzi. To bawiłam się z robieniem domowego ssmalcu:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry