Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Polecam Lovele ciuszki nie stracą koloru a białe wciąż białe. Próbowałam też Dzidziusia i dla mnie masakra białe ciuszki zrobiły się szare już po pierwszym praniu. Co do płynów do płukania to mi by się sprzydał bo ostatnio wyprałam ciuszki i są szorstkie. Może dziewczyny jeszcze coś polecą z proszków do prania.ojej, jaki słodziak...! mój na usg to całą buzię zasłonił i guzik [emoji14] taki złośnik
Nooo, strasznie. Ale z drugiej strony może to lepsze niż upałyprzynajmniej lżej mi jakoś
Ja też nie prałam jeszcze, ale chyba w przyszłym tygodniu bym się za to wzięła... Jaki proszek polecacie? Dzidziuś, Lovela, inny? Są różnice jakieś? Czy użyć płynu do płukania czy im mniej tym lepiej?
Teraz o mnie trochę... Od wczoraj mam jakiegoś pecha strasznego. Najpierw katar, zrobiłam sobie herbatę i przeszło. Potem bolały mnie plecy, mąż pomasował i w miarę było ok. Potem nagle zaczęło mi walić serce, zmierzyłam ciśnienie - w normie. Chwilę poleżałam - ciśnienie wzrosło, ale po chwili znowu spadło... Byłam już potwornie zmęczona, ciężko mi było zasnąć, ale w końcu się udało... Tylko 2 razy w nocy wstawałam na siku, więc nie było źle. Rano byłam meeega zmęczona, ale musiałam zawieźć auto do mechanika, więc musiałam wstać... Tak na marginesie, auto w reklamacji, bo powymieniali coś za 1200zł, bo stukał silnik, ale jak stukało, tak stuka. Wściekła na tych mechaników jestem, bo dla mnie to sporo kasy, teraz wymienią w ramach reklamacji uszczelkę za 50zł, a tamto robili niepotrzebnie. Masakra jakaś... Jak się człowiek nie zna to tak jest.
Po drodze od mechanika poszłam na zakupy, chciałam kupić drożdże, żeby upiec chlebek i guzik, całe osiedle przeszłam i NIGDZIE nie ma drożdży [emoji14] nie wiem czy ludzie tak pieką, że wykupili, czy tak nie pieką, że nie zamawiają. A, że jestem bez auta, to nie kupię. Trudno.
Ach, wypisałam się i jakoś mi lżejwięc nawet jak żadna nie przeczyta moich wypocin, to mi pomogło
![]()
Ja mam bo u mnie wszystko się może wydarzyć chodź nie wszystkieMacie już poprane ubranka? U nas cc w pierwszym tyg lipca a ja poprałam tylko bambusy, koce i pieluchy muślinowe![]()
Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
Halo,halo
Megami, ja też tak czasami czuję, jakby mi się już pchać chciała :/
Neddi -Mój Nikodem też ostatnio na urodziny dostał akwarium
Radość była, ale zmiana wody do mnie należy, niestety
A oni mają już 6 i 11 lat więc daliby radę, teraz ten starszy twierdzi, że nie on dostał, a młodszy sam wody nie zmieni więc robię to ja :/
Iwona haha, jesteś świetna!!Cieszę się, że Cię w tym szpitalu uspokoili
Mnie zostało 68, a do donoszonej hmm, z 54? Matko, a my dalej w proszku!!!!!!!!!!!
A tak w ogóle to zaczyna mnie przerażać fakt radzenia sobie z trójką dzieci, ogarnięcia tego wszystkiego, jeszcze latem, kiedy wszystkie dzieci w domu, z jednej strony to lepiej, bo nie ma obowiązków szkolnych czy przedszkolnych, ale z drugiej... Rychło w czas mnie trafiło przerażenie
Miłego dnia! Zimno, nie?
przeczytała jakaśojej, jaki słodziak...! mój na usg to całą buzię zasłonił i guziktaki złośnik
Nooo, strasznie. Ale z drugiej strony może to lepsze niż upałyprzynajmniej lżej mi jakoś
Ja też nie prałam jeszcze, ale chyba w przyszłym tygodniu bym się za to wzięła... Jaki proszek polecacie? Dzidziuś, Lovela, inny? Są różnice jakieś? Czy użyć płynu do płukania czy im mniej tym lepiej?
Teraz o mnie trochę... Od wczoraj mam jakiegoś pecha strasznego. Najpierw katar, zrobiłam sobie herbatę i przeszło. Potem bolały mnie plecy, mąż pomasował i w miarę było ok. Potem nagle zaczęło mi walić serce, zmierzyłam ciśnienie - w normie. Chwilę poleżałam - ciśnienie wzrosło, ale po chwili znowu spadło... Byłam już potwornie zmęczona, ciężko mi było zasnąć, ale w końcu się udało... Tylko 2 razy w nocy wstawałam na siku, więc nie było źle. Rano byłam meeega zmęczona, ale musiałam zawieźć auto do mechanika, więc musiałam wstać... Tak na marginesie, auto w reklamacji, bo powymieniali coś za 1200zł, bo stukał silnik, ale jak stukało, tak stuka. Wściekła na tych mechaników jestem, bo dla mnie to sporo kasy, teraz wymienią w ramach reklamacji uszczelkę za 50zł, a tamto robili niepotrzebnie. Masakra jakaś... Jak się człowiek nie zna to tak jest.
Po drodze od mechanika poszłam na zakupy, chciałam kupić drożdże, żeby upiec chlebek i guzik, całe osiedle przeszłam i NIGDZIE nie ma drożdżynie wiem czy ludzie tak pieką, że wykupili, czy tak nie pieką, że nie zamawiają. A, że jestem bez auta, to nie kupię. Trudno.
Ach, wypisałam się i jakoś mi lżejwięc nawet jak żadna nie przeczyta moich wypocin, to mi pomogło
![]()