sylwia - no co za chamstwo!!! Powiem szczerze, że w tej ciąży to prostu nie chodzę do kościoła, bo nasz jest maleńki, duszny i zawsze przepełniony.....
Drugi poród zdecydowanie mocniej boli, to znaczy boli obkurczanie się macicy. I dłużej się to czuje, np. przy karmieniu. Po trzecim pewnie będę się krzywić non stop........
Choć ciężko mi już ze wszystkim, to na szczęście śpię w nocy. Zasypiam ok 22-23 i śpię do oporu. Nawet jeśli przebudzę się o 6, to idę siku, a potem śpię dalej. Ale tempo mam żółwie.... I sapię jak parowóz....
A tu jeszcze 2 miesiące...........