reklama

Lipiec 2016

reklama
Ja tak szybko. Dzisiaj wychodzę. Mam nawał mleka ale dajemy radę z małą. Świetna opieka poporodowa. Od początku do końca czułam się bezpiecznie. Boli mnie jeszcze brzuch po cc. Pierwsze 3 doby ciężkie ale da się wytrzymać. Ogólnie cc dla kobiet o stalowych nerwach. Sala operacyjna przeraża emocje ogromne najgorzej że się słyszy wszystko dookoła i trochę widzi. Ból w trakcie cc minimalny bardziej szarpanie ciałem.
 
Witajcie w niedzielę :)
U mnie dziś też słońce, choć zapowiadane burze cały dzień... Jutro już chłodniej!
To jakie macie rady na przepowiadające? Zmiana pozycji i prysznice nie działają :( Ciekawa jestem Waszych doświadczeń, bo ja mam niektóre dni naprawdę kiepskie, zwłaszcza w ten upał.
 
Julka, jak przeczytałam Twój wpis to też pochodziłam, nawet troszkę poćwiczyłam :)
Ale ja mam taki stały ból, ciężko mi wyróżnić przerwy i skurcze, dlatego to jest jeszcze bardziej denerwujące, bo trwa cały czas. Do wytrzymania, ale strasznie rozpraszające, nie mogę się na niczym skupić.
Zaparzyłam sobie rumianek, może coś pomoże.
 
Julka, jak przeczytałam Twój wpis to też pochodziłam, nawet troszkę poćwiczyłam :)
Ale ja mam taki stały ból, ciężko mi wyróżnić przerwy i skurcze, dlatego to jest jeszcze bardziej denerwujące, bo trwa cały czas. Do wytrzymania, ale strasznie rozpraszające, nie mogę się na niczym skupić.
Zaparzyłam sobie rumianek, może coś pomoże.

Ja już pisałam że mi szybciej mijają jak głęboko oddycham "brzuchem", czyli oddychasz głęboko ale nie unosisz klatki piersiowej w czasie wdechu jak zwykle, tylko tak jakby wypychasz brzuch, jakbyś chciała żeby zwiększył swoją objętość. Dostarcza się wtedy wiecej tlenu do dzidzi
 
reklama
Dzień dobry, u nas popadało, ciut chłodniej i przyjemne powietrze!

Ja mam tylko czasem skurcze i bóle w dole brzucha. Poza tym ani oznak, że za miesiąc wg terminu Mały powinien być już na zewnątrz...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry