reklama

Lipiec 2016

Tak się prezentujemy tyko jeszcze dociagnac nie umiem dobrze
 

Załączniki

  • 20160816_120801.jpg
    20160816_120801.jpg
    373 KB · Wyświetleń: 118
  • 20160821_122626.jpg
    20160821_122626.jpg
    410,1 KB · Wyświetleń: 115
reklama
U mnie bardzo źle. Mała płacze cały dzień wczoraj też w nocy mało spała. W dzień wogóle nie śpi. Teraz się męcze z nią. Próbuje zasnąć ale brzuszek jej nie da niestety. Odliczam dni kiedy skończy ten magiczny 3-4 miesiąc. To mi tylko zostało. [emoji17]
 
U mnie bardzo źle. Mała płacze cały dzień wczoraj też w nocy mało spała. W dzień wogóle nie śpi. Teraz się męcze z nią. Próbuje zasnąć ale brzuszek jej nie da niestety. Odliczam dni kiedy skończy ten magiczny 3-4 miesiąc. To mi tylko zostało. [emoji17]

To może teraz spróbuj ją wsadzić do tej chusty. I tak płacze
 
Nieufna mój mąż po całonocnym noszeniu Nikodem powiedział "szczęście, że człowiek te swoje lata już ma bo cierpliwości jakos więcej" i coś w tym jest. Ja przy córach szybciej traciłam nerwy z niewyspania, płakać chciało się nie raz a teraz mimo że czasami kilka nocy z rzędu nie śpię to jakoś nie uskarżam się. Dajmy więc się poużalać młodym mamom;) takie prawo natury.
Pamiętam jeszcze jak dziewczynki były malutkie to patrzyłam na nie i nie mogłam się doczekać gaworzenia, siadania, póżniej raczkowania etc a ostatnio jak odstawiałam do kartonu kolejne za małe śpioszki Nikosia to mi się jakoś tak smutno zrobiło, że ten czas tak zasuwa. Niki już nawet nie jest taki leciutki w noszeniu jak po urodzeniu i już mi za tym tęskno.. wariacje starej matki:)

Kamejka jak dziecię przybiera ładnie na wadze to niech sobie śpi, ja bym nie wybudzała w nocy na karmienie.
My ostatnio dokarmiamy mm. To ze względu na to że przestałam podawać wit. K. Jeśli nawet przez to Mały odrzuci pierś- trudno. Wolę żeby był na mm szczesliwy niż do czasu podawania K (3 miesiące) co noc płakał, że go brzuszek boli. I najchętniej pogadałabym sobie z tym fachowcem co jednorazowe podawanie K w zastrzyku w szpitalu zmienił na te stopniowe dawkowanie.. co im kuźwa dawny sposób przeszkadzał...
 
Ja mam tez chuste tkana i dzis na spacerze wyprobowalam. Wszystko super i wygodnie tylko raz, ze bylo nam troche za cieplo, a dwa czulam sie jak w ciazy i troche plecy mi doskwieraly :)
Małemu sie podobalo, spal sobie, ale do domu wrocilismy wczesniej bo sobie kupke zrobil w trakcie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry