Hejka :-)
Dzisiaj byłam w pracy popołudniu, mała nic nie spała pod moją nieobecność więc mąż musiał się produkować pół dnia:-) żeby ją zabawiac :-) przyszłam, wykapalam ja, zjadla o dziwo z piersi i to obu:-) pogadalysmy i poszła spac:-)
Dziewczyny współczuję wam tych nieprzespanych nocy, oby zmierzalo ku dobremu:-)
W usg główki wszystko ok:-)
Któraś z was kiedyś pisała o robieniu przez dziecko mostków, przeszło już? Bo moja właśnie się tak zaczęła wyginac, najpierw myślałam że to gazy ale ciągle tak robi teraz:-)