reklama

Lipiec 2016

reklama
Aga u nas to samo było I pomoglo kladzenie na brzuchu pod katem, jesli masz klin to na nim, ja opieralam przewijak na oparciu kanapy wtedy dziecko tak sie nie meczy bo nie dzwiga swojego ciezaru.​
 
Aga, dużo dzieci nie lubi na brzuszku leżeć. Ja musiałam po troszku kłaść jak zmieniałam pieluchę.
Na myśl mi przychodzi, że możesz spróbować poćwiczyć z nią turlanie - nóżki do góry i na boczek. No i na brzuszku niestety trzeba, choć na chwilę. A może samolot z nią rób - trzymaj brzuszkiem do dołu i z nią "lataj". Wtedy też będzie mięśnie karku ćwiczyć. Jak się zrobi silniejsza to przewracanie się przyjdzie jej latwiej.
Jakbyś się bardzo martwiła może wybierz się do rehabilitanta. Może fachowo jakieś ćwiczenia pokaże. Nam dwie wizyty dużo dały :)
 
U nas wieczór jak co wieczór.. czas kiedy niby rodzicie powinni miec dla siebie jest czasem który spędzamy na uspokajaniu i usypianiu. Często sfrustrowani. Coś się mojemu małemu poprzestawiało poważnie. Śpi ostatnio od około północy do prawie 9 rano.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry