Dziewczyny Wszystkiego najlepszego, żeby nasze dzieciaczki były dla nas ogromną radością nawet w te marudne dni, zdrowo się chowaly, dały trochę nam odsapnąć a nam duuuzo duuuzo siły i cierpliwości ;-)
Mój synek znów o 4 stwierdził że czas dzień zaczynać. Później przyznał to ja usnąć nie mogłam a jak ja przysypialam to jakie koszmary mi się śniło że aż do budzić się nie mogłam.
Ja już ciacho zrobiłam, jeszcze tylko posprzatac. Teraz jedziemy na szybko do jakiegoś sklepu bo mój mąż oczywiście nie ma w co się dziś ubrać:-/