Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nieufna wzrost i waga (z przed ciąży) taka jak moja[emoji3] Szkoda mi tej Twojej kotki[emoji22] mam trochę wyrzuty że mojej tak nie ratowałam[emoji32] chodź lekarz mówił że niewielkie są szanse na przedłużenie jej życia ale mogłam jechać do takiej specjalnej kliniki która jest u nas też w mieście może by jej pomogli...[emoji26]Witajcie.
Kotka jest w klinice... od środy nic nie jadła, nie piła, dostawała kroplówki, ale bez zmian było. Zrobili jej dzisiaj usg i ma silny stan zapalny żołądka, albo coś zeżarła albo coś polizała trującego ..... nie mam pojęcia, nic trującego nie mogła polizać, bardziej obstawiam, że coś zjadła, bo wszystko żre, włazi na stół, szafki, regał i jak jestem w domu to upilnuję, ale nie zawsze, może coś z choinki ..... jutro ma być decyzja czy otwierają brzuch..... narządy typu trzustka, wątroba, nerki ok, trzeba kota ratować i nie wyobrażam sobie inaczej. Pewne plany finansowe poczekają, kot ważniejszy.
My w taki mróz nie wychodzimy na spacer nawet na chwilę.
Ja już nie powinnam chudnąć, mam 168cm, ważę 62kg, ale taką mam budowę, że żle wyglądam za szczupła, szczególnie na twarzy, w pracy mi powiedzieli, że jestem za chuda ...... szczerze to osttanio słabo jadłam, stres, brak czasu, wiem, powinnam dbać o siebie i mała, ale ..... wiadomo, jak to jest.
Dziś dałam Wiki marchewkę z Hipp..... oj krzywiła się przeokrutnie, nie pasuje jej ..... jutro też dam, ale potem już co innego, ciekawe jak zareaguje. W ogóle dziś była masakra ze spaniem w dzień, bo od 11 do 17 nie spała, jak pojechałam do kliniki to zasnęła i obudziła się z płaczem, bolał brzuszek , mam nadzieję, że nie od marchewki .....
U nas jest szansa, więc ratuję.Nieufna wzrost i waga (z przed ciąży) taka jak moja[emoji3] Szkoda mi tej Twojej kotki[emoji22] mam trochę wyrzuty że mojej tak nie ratowałam[emoji32] chodź lekarz mówił że niewielkie są szanse na przedłużenie jej życia ale mogłam jechać do takiej specjalnej kliniki która jest u nas też w mieście może by jej pomogli...[emoji26]
Groszkowa to bardzo szczupła jesteś. Jak siebie nie wyobrażam z taką wagą ale ja tak jak Nieufna źle wyglądam jak waże mniej niż 60 kg mi mama kiedyś dogadała że mam grube nogi i przez to przestałam nosić spódnice bynajmniej jak do niej jadę[emoji4]Ja mam 168 i teraz ważę 54 kg, ale dwa lata temu ważyłam 45, a zeszłam z 67, w sumie to przez moją mamę bo mi kiedyś powiedziała "Aga ty coś zacznij robić ze sobą bo już wyglądasz jakbyś conajmniej w 3 miesiącu była", zaczęłam i się zapędziłam. Teraz uważam że jest ok z wagą, może taki troszkę brzuszek został, ale to już bardziej poćwiczyć trzeba a nie się odchudzać. Zobaczymy co będzie jak karmić przestanę.
A co stosowałaś, jaką dietę?Ja mam 168 i teraz ważę 54 kg, ale dwa lata temu ważyłam 45, a zeszłam z 67, w sumie to przez moją mamę bo mi kiedyś powiedziała "Aga ty coś zacznij robić ze sobą bo już wyglądasz jakbyś conajmniej w 3 miesiącu była", zaczęłam i się zapędziłam. Teraz uważam że jest ok z wagą, może taki troszkę brzuszek został, ale to już bardziej poćwiczyć trzeba a nie się odchudzać. Zobaczymy co będzie jak karmić przestanę.