Witajcie

dziękuję za gratulacje

bardzo się cieszymy

tz. ja bardziej bo mąż jeszcze w poczekalni mówił, że będzie chlopiec... ale tak naprawdę najważniejsze aby dzieciątko było zdrowe

ja jeszcze żyję tą wczorajszą wizytą

)) Ami całuje brzuszek i mówi, że będzie siosicka

choc nie wiem czy do końca rozumie
Mój mąż ma podobnie jak większości z Was, jak o coś się nie upomnę to nie dostanę

a co do kwiatów to ja wolę winko lub książki zamiast kwiatów

Storczyki miałam piękne.... ale ostatnio jeden mi usechł

nie mam pojęcia dlaczego

pielęgnowałam go jak dotychczas... no nic może się jeszcze jakoś zregeneruje bo ma dwa inne pędy i może z nich coś zakwitnie
Iwona35- mi nie przeszkadza, że tutaj wszystko piszesz
Mamawiki- ja bardzo lubię słuchać o tym jak Mamcia opowiada o naszym porodzie bo nie wiedziała, że to ciąża bliźniacza... jak urodziłam się ja to lekarz do mamy mówi jeszcze jedna i trochę drobnych.... mama się przeraziła bo pomyślała, że to więcej niż bliźnięta ale po prostu lekarz tak zażartował.... a jak Tato pytał jakiejś położnej o poród mamy położnej to akurat odniosła Asię do inkubatora i mówi tacie, że "Pani Zofia już urodziła drugą córeczkę" a tato fik zemdlał

teraz to śmieszne, ale wtedy nie było do śmiechu bo w tamtych czasach trudno było o łóżeczko, wózek i inne tego typu gadżety... wózki miałyśmy dwa a później jeden taki bliźniaczy, ale łóżeczko tylko jedno
Sarka- nawet mi nie mów o myciu zębów.... nie dość, że w buzi cały czas mam jak w trampku, to podczas szczotkowania jest mi od razu nie dobrze bleee.... a do tego jeszcze gumę do żucia mogę tylo jedną na dzień :|
a szczoteczkę manualną mam.
Papagena - witaj

gratuluję bliźniaków

ja sama z bliźniąt jestem
Ja z racji cukrzycy w ciąży miałam/mam dietę, ale przy karmieniu Ami jadłam wszystko, nic jej nie było

mam nadzieję, że druga córeczka będzie również łaskawa dla mnie
ZielonookaStokrotka - witaj

piękny kraj Dania, zawsze chciałam tam jechać
Miłego dnia dziewczynki
