• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
noooo, dobrze że jest to forum... tyle się juz dzieki Wam nauczyłam... :)
a więc kochane baby uważajmy na siebie i nasze maluszki! pilnowac wizyt!!!
damy radę, tak łatwo nie wypuścimy dzieci w świat :)
 
No, racja, trzeba na siebie uważać. Ja mam w sklepie taki wysoki stołek, to sobie siedzę na nim, przynoszę kocyk albo małą poduszką i mam siedzonko eleganckie. Gorzej, jak ludzie przychodzą, ale szczęście że mnie natura wzrostem żyrafy obarczyła, to nie muszę się po stołkach wspinać po herbatki i kawki.A moja zmienniczka ma 162 cm wzrostu. I co ona ma powiedzieć?

Ale skoro dobrze się czuję, to chyba też muszę poprosić gina o częstsze wizyty. Moja ciąża podobno będzie w końcówce bardzo zagrożona (35 tyg. wzwyż.)
 
Racja lepiej chuchać na zimne ja chyba też wylonduję w szpitalu od 30 tygodnia będę musiala mieć kontrolę co dnia i chyba kroplówki.
:) :) :)  Kurcze gdzie te czasy jak kobiety w polu pracowały zgięte do 9 miesiąca. Urodziły 6 dzieci i wszystkie zdrowiutkie. Napisałam o swojej babci teraz ma 85 lat i wygląda całkiem całkiem kochana babunia.
 
Klara tylko skąd ta smiertelność noworodków wtedy? kobiety rodzily po 10 dzieci a wychowywały po 5, 6.
A co do wizyt to pilnować. tez znam dziewczynę, która całkiem dobrze sie czuła a okazało się coś zupelnie innego.
 
reklama
Wg mnie to lekka przesada z tymi kobietami dawniej, że ciężko pracowały do końca i było ok. Jedne w ciąży pracowały, a drugie leżały bo ciągle nie mogły dondosic ciązy. Teraz też przecież, sama znam dziewczyny, które do końca biegały do pracy i rodziły po 40 tyg. i było ok.
A ja w pierwszej ciąży byłam juz 2 m-ce na zwolnieniu i mimo to urodziłam w 36 tygodniu. Także nie przejmujmy się, że jestesmy słabsze od naszych babć ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry