reklama

Lista lutowych mamuś

Jejku już te ostatnie dni/tygodnie nas chyba dobijają. ale ja tez staram sie pomimo chyba zapalenia krtani usmiechac sie do wszystkiego. No i jeszcze mam nadzieję, że sie na piątek (przedstawienie w przedszkolu dla dziadków - ale mamusia też idzie :laugh:) i sobotę (studniówka) wykuruje.

No Narodziny sie zaczęły - ogladam. ;D ;D ;D ;D
 
reklama
dytek pisze:
No i takie podejście mi się podoba, choć noie zawsze umiem go zastosować  ;D.
Ale jedno już wiem. Na tym etapie to nawet fakt, że również prawy pośladek zaczyna mnie boleć (chyba rwa kulszowa, która już mi dokucza po lewej stronie) nie jest mi w stanie zdjąć usmiechu z buzi  :). Teraz jakos podeszłam do tego z humorem.

Huhuuuuu...zapomniałam... RWA KULSZOWA ;D ;D ;D. Miałam w prawej nóżce, a teraz poniżej krzyża. ;D
 
w zasadzie masz racje w końcu Faceci nie wiedzą jak to być w ciązy .......... mogą nam tylko pozazdrośćić że to Nas KObiety wspaniałóe istotki wybrał do rodzenia :-) Bo facet szkoda gadać ;D ;D ;D<bez urazy panowie to taka anegnotka> ;D
 
Hejka,
Szczesciara, ja miałam taki czas ze wystarczyło ze mąz na mnie rzywo spojrzał, albo zapomniał powiedziec ze mu obiadek smakuje i od razu plakałam...
Na szczescie dosc szybko minelo, bo sama ze sobą bym nie wytrzymała. I zostałoby mi bieganie po schodach zeby wkoncu urodzic...

Tyle nagadalyscie sie o pizzy a mnie wziela ochota na spagetti. Ech teraz trza leciec po zakupki i zaczynam pichcic.
 
reklama
a mój do mnie własnie dzwonił z pracy jak sie czuje ;D ;D co prawda dobrze że ma drugą zmiane bo było by ciężko:p;p;p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry