reklama

Lista lutowych mamuś

Kira25 pisze:
Madzia, samo cofanie sie tresci zoladkowej, popularnie zwane zgaga, to efekt.... Albo refluksu ( a to jest niewydolnosc dolnego zwieracza przelyku. Diagnozuje sie miedzy innymi endoskopia gornego odcinka przelyku, RTG przelyku....), albo nadkwasoty, albo ciazy ;-) No i w kilku jeszcze innych przypadkach...
Jesli u Ciebie nie skutkuje zakwaszanie z zewnotrz, to moze na odwrot.... mleczko przed snem??
Mozemy tez brac alugastrin (m) nie pamietam dokladnie... w tabletkach do ssania, albo mleczku. Rennie.... Mnie pomagalo tylko to drugie. Po pierwszym myslalam, ze sie zerzygam....

Uj, nie wytrzymam... jaka się medycznie uzdolniona zrobiła... :laugh:. Mądralinka ;D. Ale sękju za rady, kobiałki. Zeżrem Renię z łyżeczką sody i popiję Alugastrinem. Jak się jutro nie odezwę, to dzwonić po pogotowie ;D ;D ;D
 
reklama
Ja tak siedzę i pisiu, pisiu a tu mi w piecu prawie wygasło :(
Nienawidzę tej roboty, jak nie ma mężusia to muszę gonić do tej piwnicy i dokładać tego węgla żeby mi dupsko nie zmarzło. Brrrrr w takich sytuacjach tęsknię za życiem w bloku....Buuuuuuuuu, wracam do mamy :(
 
Ja mieszkam w bloku od 10 mcy i bym sie dała pokroić, żeby znowu wrócić do domku. Przynajmniej nie musiałabym się zastanawiać, czy mój wózek waży 10 czy 21 kg :laugh:.
 
I do tego jeszcze se dziś taki piekny manicure strzeliłam...
Ale na szczęście nie ucierpiał ;D

Co do wagi wózka masz Madziu w 100% rację. Ale mimo wszystko ja tez mam kilka schodów do pokonania no i dużo jeżdżę samochodem więc faktycznie przy kupnie wózka dużą wagę miała dla mnie jego waga. Wpakować min 10kg do bagażnika to też nie lada wyczyn :)
 
reklama
Slonko, to tez dlatego ja sie usmiecham :-)
A co do zapedow medycznych, to strasznie marzyla mi sie medycyna... Niestety wszyscy w kolo mi odradzali (znajomy lekarz najbardziej. Chlop ma 3 specjalizacje, jest ekstra, a ma ciagle problemy z praca) i poszlam na filologie. Pewnie do konca zycia bede zalowala tej medycyny ;-(
Juz sie nawet zastanawialam, czy sobie nie zrobic chociaz na otarcie lez kursu z ratownictwa przedmedycznego (jakos tak sie to nazywa), ale moj tatus zafundowal mi takie darmowe praktyki, ze mi sie odechcialo ;-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry