reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
Jeju, ale Was dzisiaj wzięło! Jakieś nadaktywne jestescie. Chyba czas się dopełnia... ;D
My dziś złożyliśmy podania o kredyt mieszkaniowy. Powiało grozą. Prawdopodobnie raty zjedzą nas żywcem, bank zajmie nasze mieszkanie (narazie to kawałek trawki przysypanej śniegiem), pójdziemy z torbami i będę chodować króliki u babci na wsi.
A co tam. Niech sie dzieje wola nieba ;)
 
Remeny, mięsko królicze bardzo zdrowe jest i pyszne też ;D. Więc jeśli to jedyne zmartwienie, to jakby go nie było. Kredyt mieszkaniowy inna sprawa, ale coś za coś.

Ha, i nic mi się nie dopełnia :laugh:. Jestem po powaznej rozmowie z synem. Ustaliliśmy, że dla nas obojga będzie lepiej, jak się wykluje w okolicach 5 lutego. ;D ;D ;D
 
Np to ja muszę poważnie pogadac z Olką by w brzuchu pięknie siedziała i mamie strachu nie robiła , kurcze mam nadzieje
że jutro nie wezma mnei do tego szpitala i bede mogła sobie iść do fryzjera bo tez sie umówiłam za wczasu co by zrobić sie na bóstwo ;)
 
Żyje i mam nadzieję, że będzie mu dobrze. Musiałam oddać ze względu na dzidzię. I mi tak smutno... Tak sobie buczę teraz bo nie mam nic innego do roboty ...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry