reklama

Lista lutowych mamuś

hehe, niom, mi tak strzela od czasu do czasu :)

Magduska ja bym zwierzaka nie oddała, o nieeee! całe życie się ze wszelkiej maści stworami chowałam i jakoś nie choruję na żadną postać alergii :)
 
reklama
Jak tobie Misia strzela, to dobrze :).Bo się wystraszyłam, tak głośno było słychać. Ja tez bym zwierzaczka nie oddała (kundla chce komuś wcisnąć, ale mam do niej ansę od urodzenia, bo durna jest niesłychanie).I zawsze były zwierzaczki i nie pamiętam żebym na coś alergię miała. O. Na kurz.Ale żadne futerka, a przeszłam przez wszystkie rodzaje :).
 
No i gdyby to chodziło o alergie to bym się nie przejmowała bo słyszałam, że nawet lepiej kiedy zwierzak jest w domu. Niestety nie mam miejsca na klatkę odkąd zrobiliśmy pokoik. Poprostu są pewne priorytety. A szynszylek musi się wybiegać a miał to ostatnio bardzo ograniczone. Pocieszam się, że będzie mu lepiej bo tam gdzie "poszedł" jest samiczka!! Ale zanim ja się teraz wypłaczę za nim to minie kupa czasu.
 
Kot raczej kabli nie gryzie i bieganie po domu pełnym kabli nie jest dla niego niebezpieczne. No cóż przykre, nie szukam tu zrozumienia tylko sie chcialam wyżalić sory!!
 
Magduska ja Cie przytulę mocko nei martw sie !!
a060.gif

A Magdą i Misią sie nie przejmuj wiesz one w ciąży i mają swe humory !! ;D
 
reklama
Magduska bidulko,smutno na pewno,jak przejechalam swojego Kapselka,to tez nie moglam dojsc do siebie,nikt mi nie smiecil w domu,nikt sie nie krzatal,...nie wytrzymalam,po 2 tygodniach wzielizmy mala Kale ze schroniska,pozniej zdjecie wkleje,mamy ja juz 3 tygodnie w domciu i tak chodze za nia ze szmata,sprzatam siuski,kupki,slady....nie miala baba klopotu....to mnie przygotowuje do kolejnych kupek od dzidzi :)) no i nie jest mowione,ze za miesiac kolejnego szczeniaka wezmiemy,bo braciszek Kapselka sie urodzil,wyglada identyko...pjak ja sobie poradze,ale ta moja Kala to od 3 tygodni ma kaszel,lecxi jej z nosa,na nosowke byla szczepiona,ma podobno grype,tak powiedziala weterynarz,caly czas dajemy jej antybiotyk (juz drugi rodzaj) i prawie zero poprawy,szkoda mi jej,meczy sie,wiecie jak jej pomoc???
Magduska niedlugo bedziesz milamala kochaniutka dzidzie, i zapomnisz o innych problemach,zobaczysz...a szynszylek bedzie mial samiczke,bedzie szczesliwy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry