Magduska bidulko,smutno na pewno,jak przejechalam swojego Kapselka,to tez nie moglam dojsc do siebie,nikt mi nie smiecil w domu,nikt sie nie krzatal,...nie wytrzymalam,po 2 tygodniach wzielizmy mala Kale ze schroniska,pozniej zdjecie wkleje,mamy ja juz 3 tygodnie w domciu i tak chodze za nia ze szmata,sprzatam siuski,kupki,slady....nie miala baba klopotu....to mnie przygotowuje do kolejnych kupek od dzidzi

) no i nie jest mowione,ze za miesiac kolejnego szczeniaka wezmiemy,bo braciszek Kapselka sie urodzil,wyglada identyko...pjak ja sobie poradze,ale ta moja Kala to od 3 tygodni ma kaszel,lecxi jej z nosa,na nosowke byla szczepiona,ma podobno grype,tak powiedziala weterynarz,caly czas dajemy jej antybiotyk (juz drugi rodzaj) i prawie zero poprawy,szkoda mi jej,meczy sie,wiecie jak jej pomoc???
Magduska niedlugo bedziesz milamala kochaniutka dzidzie, i zapomnisz o innych problemach,zobaczysz...a szynszylek bedzie mial samiczke,bedzie szczesliwy