reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
Ja zastanawiam sie nad wprowadzeniem mleka sztucznego, zeby Mati znal jego smak i nie doznal szoku jak wroce do pracy. Chcialaby utrzymac karmienie piersia wieczorem i w nocy, a w dzien butla.
Czy ktoras z was tak robi? bo mam mnostwo oporow.:-(
Ja oporów bym nie miała, gdyby tylko Janek chciał z butli jeść. Wydaje mi się, że wystarczyłoby mu połowę mniej karmień piersią a i tak dostałby wszystko co najepsze, a i ja ze spokojnym sumieniem mogłabym zostawić go i pojechać sobie np. na zakupy :)
 
Kachna, ja karmie tylko piersia i uwierz mi, ze spokojnie moge go zostawic i jechac na zakupy nawet na 4-5 godzin. Karmie przed wyjazdem, za 1,5- 2 godz mama mu daje jakis obiadek - zupke, albo warzywka. Pozniej owoce,troche wcina chrupek, ewentualnie robi mu kaszke. Zapewniam, ze wystarczy i ze glodny nie jest.
A Janek lubi kaszki?
 
Kachna, mimo wszystko Mati najada mi sie z piersi, chociaz ostatnio takie flaczki sie zrobily.

I podobnie jak Aska K maly wytrzymuje mi bez cycka, jak mu sie da zupke lub owoc. Zawsze jak wychodze na dluzsze zakupy, a Mati zostaje z babcia, to ta daje mu wlasnie cos takiego i glodny nie jest.

Problem bedzie dopiero, jak mnie nie bedzie 8-9 godzin w domu. Zdecydowalismy jednak na razie nie dawac ml sztucz.i jechac tylko na piersi.

Ale paczke mleka mam jakby co:-)
 
ja teraz piersią karmię 3 razy w dzień i na dobranoc no i w zależności od tego ile razy się w nocy obudzi... chociaż dziś obudził się o 5 zjadł i dopiero o 9 cycek i kaszka bo sama kaszka to za mało dziś było hehe. Przed spacerkiem zawsze cyc, później obiadek jakiś owocek i znów przed spacerkiem cycek no i po kąpieli cycek. I fajno jest
A tak w ogóle to 9 kg nam stuknęło :szok:
 
Hej, nasz maly cos ostatnio niegrzeczny sie zrobil:szok: Nie chce sie sam bawic w swoim pokoju, chce, zeby ktores z nas bylo caly czas przy nim. Jak sie tylko na moment ruszymy, to wrzeszczy jak najety:baffled: Normalnie chyba sie bardzo wycwanil i chce, zeby go na rekach nosic caly czas:tak:

A wogole to jestem wk"§$%& na, bo mam zdawac wkrotce specjalistyczny egzamin jezykowy, a nikt sie w istytucie nie orientuje jak ma to wygladac etc. To kto ma to wiedziec!!!??? Normalnie powiedzialam, ze ich zaskarze, jak wkrotce nie dostane odpowiednich informacji:tak: Szkoda gadac....
 
Nikita, współczuję bardzo. Ja miałam w szpitalu po porodzie masowane piersi i udrażniane kanaliki, bo przy nawale porobiły sie takie zastoje że hoho, i wiem jak moga piersi boleć. A przypuszczam, że Ciebie bolało bardziej. Brrrr...

U nas też Irenka z dnia na dzień stała się dzieckiem rączkowym. Nic, tylko na rękach, nosic, przytulać, a nawet jak sie bawi na krzesełku czy na łóżku to trzeba byc obok. Mniej je, na każdą próbę podania czegoś innego niż pierś reaguje tak samo - bardzo mocno zaciśnięte wargi i odwracanie główki. A w nocy budzenie w najlepszym razie dwa razy, w najgorszym co godzinę... Czyżby kryzys ósmego miesiąca?
 
reklama
Remeny chyba cos w tym jest bo moja Natka tez budzi sie w nocy co chwile:no:
Ja teraz piersia karmie tylko rano i wieczorem ,no i w nocy .Mleko modyfikowane tylko 2 razy dziennie o 9 i 16,poza tym zupki,deserki ,kaszka.
Kachna spróbuj ograniczyc podawanie piersi,a bedziesz miała wiecej czasu dla siebie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry