WIELKIE WSPÓCZUCIA DLA AGUTKA.TRZYMAJ SIE JAKOŚ. Ja miałam jak sie póżniej okazało objawy poronienia oto kilka z nich: BÓL PODBRZUSZA 4 DNI ,PRZESTAŁY MNIE BOLEĆ PIERSI ,RWANIE W PRAWYM POSLADKU .Zorientowałam sie ze jest cos nie tak jak zabaczyłam niewielka ilosc (dosłownie dwa razy) krwi na papierze toaletowym .Pojechałam do szpitala i było już .......nieżyło juz 5 tygodni.TO było w styczniu a od 13 maja mam znów aniołka pod serduszkiem.Powiem wam że teraz miałam takie same objawy w 10 tygodniu tyle ze już nie czekalam na krew tylko odrazu szpital ,izba przyjęc .Okazało sie ze wszystko oki ale nikt nawet nie dał mi do zrozumienia ze po co tu przyjechałam .Lekarz był tak zdenerwowany moim zdenerwowaniem ze cztery razy pokazywał mi bijace serce dziecka i nie wiezac mi ze go zrozumiałam kazał mi pokazac i powiedzieć co to jest.. SERCE BIJĄCE ,CO OZNACZA ,ZE ZYJE ...Dopiero do mnie dotarło ze moje maleństwo będzie zemną jeszcze i mi go nie zabiora teraz .... Jest to straszne dla matki w kazdym etapie ciąży .Dla matki nie ma znaczenia dzień czy tygodnie ciaży to jest strata dziecka naszego dziecka. Napisanie tego kosztowało mnie znów kupe łez ale ja przecież musze sie trzymać mam dla kogo.. POZDRAWIAŁ I WSPÓCZUJE WIELKA STRATA A jeszcze jedno nigdy w życiu nie mówcie dziewczyna cyt.PRZYKRO MI , NIE TY PIERWSZA NIE OSTATNIA WIELE JEST TAKICH KOBIET TERAZ .BEDZIESZ MIAŁA JESZCZE WIELE DZIECI. To nie pociesza a wręcz przeciwnie