E
ELBRA
Gość
....
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Bry
masakra co za noc!
o 3 kapik nie chciał spać i jezczał przez godzine wrrrrrrrr
aż w końcu go do nas wzięliśmy bo nie mialam siły biegać do 2 pokoju...
kuźde wiecie co wogóle się mi budzi dalej w nocy po kilka razy...tylko jak sie budzi normalnie to spoko bo ja nawet nie wiem kiedy do niego wstałam...ale jak już ryczy to masakra;/
ehhh
miłęgo dnia..u nas szaro i ponuro











Beata o matko ale porypane masz z tą pracą (sorki za wyrażenie)Tak poczytałam was ale jakiś mętlik mam w głowiea tak ogólnie to nic mi sie nie chce przez tą zasraną pracę
Zamiast siedzieć na dupsku w domu do końca roku to się wybrałam.Stara a głupia
aż zła jestem na siebie.Dzisiaj pytam właściciela kiedy min poymienia krany a on ze nie wie ale ja drążę temat a on że chyba zbankrutuje
.Myślałam ze zejdę i tak się wkurzyłam na niego.powiedziałam mu że kurde to ja tutaj wymyślam wystawy, już byłam u pary lekarzy,światła kazałam powymieniać,stare kwiaty wywalałam, wszystko inaczej kazałam poukładać a on że bankrutuje kretyn.To po co dupek mnie zatrudniał tez mu to powiedziałam.No i jeszcze gwóźdź programu stara kierowniczka jeszce pracuje ze mna super co teraz jest dwóch kierowników poprostu masakra
![]()


współczuje


aż słów brakuje


dzięki;-)pij duzo mięty![]()



aż ciarki mnie przeszły:-
to przez tą pogodę trochę przymulona jestem




no cóż dla osób bez prawa do zasiłku nigdy jej nie mają więc mnie to nie zdziwiło




Już nie pamiętam, kiedy Ini tak fatalnie spała. Przez ostatnie tygodnie ładne zasypiała spała do 9-10 z jedną pobudką na mleko. A dzisiaj... masakra. Ryk prawe całą noc. Zaczęła koło 22. W ogóle wcześniej nie mogłam jej uśpić, późnej wstała, wyszła z łóżeczka (bo mądra mamusia zapomniała założyć szczebelków z powrotem) zaczęła tłuc w drzwi z płaczem... nie wiem może się wystraszyła czegoś. tak płakała godzinę. Więc odstawiłam ją do łóżeczka i znowu to samo... Tak więc zabraliśmy ją dzisiaj w nocy do siebie. Mało to dało, bo i tak się budziła z płaczem i było tylko mama, mama i rączki do mnie... O 6 już wstała gotowa do zabawy... Na szczęście poszła spać koło 10 (ja z nią) i śpi do tej pory:-)
i spi mi ostatnio do ok 8mej bo ciemno na dworzu jest jeszcze 
dziecko w tym wieku chce czuc jeszcze ze rodzice sa blisko.