reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Bry
masakra co za noc!
o 3 kapik nie chciał spać i jezczał przez godzine wrrrrrrrr
aż w końcu go do nas wzięliśmy bo nie mialam siły biegać do 2 pokoju...
kuźde wiecie co wogóle się mi budzi dalej w nocy po kilka razy...tylko jak sie budzi normalnie to spoko bo ja nawet nie wiem kiedy do niego wstałam...ale jak już ryczy to masakra;/
ehhh
miłęgo dnia..u nas szaro i ponuro
 
Bry
masakra co za noc!
o 3 kapik nie chciał spać i jezczał przez godzine wrrrrrrrr
aż w końcu go do nas wzięliśmy bo nie mialam siły biegać do 2 pokoju...
kuźde wiecie co wogóle się mi budzi dalej w nocy po kilka razy...tylko jak sie budzi normalnie to spoko bo ja nawet nie wiem kiedy do niego wstałam...ale jak już ryczy to masakra;/
ehhh
miłęgo dnia..u nas szaro i ponuro

Hej :))
no to współczuje nocki.
U nas Kacper raczej przesypia całą nocke tzn koło 6 budzi się na mleczko godzinka zabawy i kładę go jeszcze spac i spi do około 9:00 . Potem o 9-10 śniadanko i koło 11-12 do wyrka spać :) i jak jest jeszcze okazja to jeszcze po obiedzie kima (ale to zalezy) .

Oki zmykam pod prysznic bo na 9:45 szczepienie brrrrr

POGODA JEST MASAKRA LEJE WIEJE :angry::no::no:

DZIEŃ DOBRY WSZYSTKIM :-)
 
Pusia świetną masz tę stronkę:tak::tak::tak:
super że Kacperek znowu przyzwyczaja się do wody i dobrze się bawił na basenie:tak::tak:
Tulasy na brzucholek:tak::tak::tak:
Tak poczytałam was ale jakiś mętlik mam w głowie:baffled:a tak ogólnie to nic mi sie nie chce przez tą zasraną pracę:angry:Zamiast siedzieć na dupsku w domu do końca roku to się wybrałam.Stara a głupia :wściekła/y:aż zła jestem na siebie.Dzisiaj pytam właściciela kiedy min poymienia krany a on ze nie wie ale ja drążę temat a on że chyba zbankrutuje:szok:.Myślałam ze zejdę i tak się wkurzyłam na niego.powiedziałam mu że kurde to ja tutaj wymyślam wystawy, już byłam u pary lekarzy,światła kazałam powymieniać,stare kwiaty wywalałam, wszystko inaczej kazałam poukładać a on że bankrutuje kretyn.To po co dupek mnie zatrudniał tez mu to powiedziałam.No i jeszcze gwóźdź programu stara kierowniczka jeszce pracuje ze mna super co teraz jest dwóch kierowników poprostu masakra
:baffled:
Beata o matko ale porypane masz z tą pracą (sorki za wyrażenie) :szok::szok::no: współczuje:confused:
co to za nieodpowiedzialny du..ek jakiś :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: aż słów brakuje:crazy::wściekła/y::wściekła/y:
pij duzo mięty:tak:
dzięki;-):tak:
Sabinka współczuję nie przespanej nocki:-(:-(:-(:confused:
Elbra straszna tragedia:no::no::no: aż ciarki mnie przeszły:-(:-(
...los jest niesprawiedliwy:-(:-(

Elbruś Czy ten lek Bromergon może przypisać lekarz rodzinny czy trzeba iść do gina?
 
Sorki zapomniałam się przywitać:sorry: to przez tą pogodę trochę przymulona jestem:confused2:

Witam Laski i o drogę pytam :-D:-D:-D:-p

Byłam już z rana w Urzędzie pracy ale i tym razem nie mieli dla mnie żadnej oferty pracy:baffled: no cóż dla osób bez prawa do zasiłku nigdy jej nie mają więc mnie to nie zdziwiło:confused2::baffled::-p

Małżonek mnie podwiózł razem z Amandziuchą bo o rannych porach tak są autobusy zatłoczone że czasami trudno się do nich dostać poza tym deszcz leje okropy i wiatr wieje mało głowy nie urwie a jak bym miala jeszcze stać na przystanku i czekać z dzieckiem na ręku to był była masakra:crazy::baffled:
 
Dzień dobry:-)

Sabinka, łączę się w bólu, bo u mnie dzisiaj było to samo:baffled: Już nie pamiętam, kiedy Ini tak fatalnie spała. Przez ostatnie tygodnie ładne zasypiała spała do 9-10 z jedną pobudką na mleko. A dzisiaj... masakra. Ryk prawe całą noc. Zaczęła koło 22. W ogóle wcześniej nie mogłam jej uśpić, późnej wstała, wyszła z łóżeczka (bo mądra mamusia zapomniała założyć szczebelków z powrotem) zaczęła tłuc w drzwi z płaczem... nie wiem może się wystraszyła czegoś. tak płakała godzinę. Więc odstawiłam ją do łóżeczka i znowu to samo... Tak więc zabraliśmy ją dzisiaj w nocy do siebie. Mało to dało, bo i tak się budziła z płaczem i było tylko mama, mama i rączki do mnie... O 6 już wstała gotowa do zabawy... Na szczęście poszła spać koło 10 (ja z nią) i śpi do tej pory:-)

Aluśka, to norma w urzędach, że odsyłają z kwitkiem. W ogóle nie zależy im na pomocy.. w zasadzie nie wiem po co oni są. Współczuję.

Pusia, już macie szczepienia? My dopiero w grudniu (16), ale to w zasadzie nasza wina, bo jesteśmy w NL i nikomu się nie chce jechać na to szczepienie...
 
hej dziewczyny

oj cos widze ze kiepskie nocki byly, u nas naszczescie spokoj:tak:i spi mi ostatnio do ok 8mej bo ciemno na dworzu jest jeszcze :-p

sabina to maly juz spi w swoim pokoju?? moze dlatego sie budzi, troszke za malutki jest jeszcze chyba na spanko samemu, tak mi sie wydaje:tak:dziecko w tym wieku chce czuc jeszcze ze rodzice sa blisko.

co do szukania pracy to ja tez juz chcialabym ale jestem na wychowawczym i jak pojde do innej pracy(bo do tej nie wroce juz) to mi zabiora kase a na nianie to mnie nie stac:( bo polowe tego co zarobie bede musiala jej zaplacic. zlobek tez odpada... no wiec czekamy do czasu przedszkola
 
Ostatnia edycja:
Pusia jak szczepienie??
Bira kurde jakieś coś chyba krążyła nad naszymi dziećmi:-) widze że Ingusia tez dała popalić;/
Aluśka przyjedź do sącza:-) my szukamy pracowników;-) znajdziesz coś napewno kochana..ja nigdy się nie rejestrowałam w urzędzie ba jak tam kilka razy była to miałam dosć!! wrr
Elbra czemu przymulona jestes?;-)
Kathe wiesz co Kapik już dosć dawno śpi w swoim pokoju tzn. my go do tegoprzyzwyczajalismy bo jak mielismy jeszcze razem to nie spaliśmy z nim tylko się tylko w innym pokoju;-) i jemu to różnicy żadnej nie robi...
nie wiem co mu było...mam nadzieje że się poprawi dziś:-) rano strzelił mega żadką kupę co ostatnio sie nie zdarzało...żeby to nie zęby znów bo zwariuje!!!!!!;/

ide jakąś kawkę strzelić bo ja tez przymulona:-) młody śpi na popołudniowej drzemeczce:-)
a coś wam opowiem ale miałam dziś ścięcie z babą w sklepie!! stoimy sobie z mamą i tatą w kolejce do kasy w NOMI tata poszedł do samochodu a mama została płacić i ja i Kapik...już był znudzony zakupami dodam...i mama musiała mieć nabite na 2 paragony bo cos tam..no i za nami jakaś baba z ok. 4 letnią córka... i miedzy jednym a drugim paragonem ona do kasjerki żeby jej skasowała miezy czasie.. a ja do niej ale nie rozumiem przeciez my się kasujemy wiec niech poczeka (ja bardzo grzecznie) a ona że jej dziecko ucieka..a ja że chwileczke ale ja też mam dziecko na rękach które ma dośc bo zaczyna marudzić...i pytam jej nie rozumię o co pani chodzi..a ona do mnie że o PSTRO!!!!!!!! czujecie!!!!!!!!! no to ja dalej bardzo grzecznie żeby sie zastanowiła jak sie odzywa a ta dalej dymi do mnie normalnie myslałam że wyjde z siebie ale nie dałam po sobie tego poznać bo i po co! normalnie laski co za ludzie chodzą na tym świecie!!!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry