reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
jolie ja mam kupione jakies nazwyklejsze te co pierwsze wkleilas... nie wiem po co one i czy sie przydadza... kupilam bo tesciowa powiedziala ze beda potrrzebne :tak::-D
 
reklama
Jolie, ja tez kupilam - w sumie w ciemno - ale mysle, ze sie przydadza, skoro tak o nich pisza producenci... a nie kosztuja duzo, wiec lepiej sie zaopatrzyc, ja kupilam 5 par - komplet w formie majtek i 2 pary jakby szorty... no i do tego podklady poporodowe - 4 paczki po 10 szt...
 
Pati... tak sobie popatrzylam na Twoj suwaczek i ...wow, u Was juz 37 tydzien...:-):-):-) Czyli teoretycznie ciaz juz zakonczona...:tak::tak::tak: polozna mowila mi, ze z zakonczeniem 36 tygodnia juz dzidzia moze sie rodzic, wszystko jest zakonczone... i nie mowi sie nawet, ze jest wczesniakiem... MMMM, ale ten czas leci...:tak::tak::tak:
 
Lila..żadnych dołków, proszę je zakopać raz na zawsze:tak:;-)

ja na szczęście ani żylaków ani rozstępów nie mam :-D
z Samuelkiem w ciązy tez nie miałam,
a przytyłam więcej niż teraz i brzuch miałam większy:eek:

słuchajcie...
ja mam do Was prośbę
chciałabym bardzo poznać Waszą opinię na temat znieczulenia zewnątrzoponowego
ja mam załatwionego anastezjologa i położną
ale im bliżej porodu tym bardziej boję się tego znieczulenia w kręgosłup:cool2:
ale z drugiej strony wiem że jak poczuje ten ból to od razu bede chciała zastrzyk
i ja głupia sama nie wiem czy brać czy nie
no bo też bez sensu płacic położnej skoro i tak wezme zastrzyk
dlatego bardzo proszę wypowiedzcie się na ten temat:tak::-(

Pati juz mi lepiej ;-):happy:
a co do zzo to w sumie po ostatniej rozmowie z laska co rodziła z zzo mam wachania
ona stwierdziła ze jak daja tu znieczulenie to mam brac!!
no i nie wiem :confused: w sumie jestem na tak,ale przeraza mnei wizja wkuwania w kregosłup :baffled::sorry2: brrrrr

tak :-)

dziewczyny umarłam jak to zobaczyłam:
Prezenterka TV zwymiotowa
 
co jest do cholerki?? :wściekła/y::angry:
takiego posta z cytatami walnełam a tu jakies dziwasy wyszły

Misia chciałam powiedziec ze ta laska to nr 1 normalnie
usmialam sie ze az mi wesoło :-) do teraz
chlopakom tez sie podobało
stwierdzili ze dawała podpowiedz dzwoniącemu :-D:-D:-D:-D:-D

Jolie ja kupiłam takie majteczki :tak: jakby siatkowane z bandaza
cos takiego
np. z Mili mialam bawełniane bezszwowe ale te sa lepsze bo powietrze przepuszczają
no i u mnie w spzitalu majtek nie było wolno miec,ale te jednorazowe jak najbardziej były dozwolone :tak:
wiec mysle ze jak w jakims szpitalu nie wolno nosic majtek to te zawsze sa jakąs alternatywa by podpaski nei zgubic :-p:-p
 
Pati... tak sobie popatrzylam na Twoj suwaczek i ...wow, u Was juz 37 tydzien...:-):-):-) Czyli teoretycznie ciaz juz zakonczona...:tak::tak::tak: polozna mowila mi, ze z zakonczeniem 36 tygodnia juz dzidzia moze sie rodzic, wszystko jest zakonczone... i nie mowi sie nawet, ze jest wczesniakiem... MMMM, ale ten czas leci...:tak::tak::tak:
tak, to fakt czas ucieka....
wyjątkowo szybko mi ta ciąża zleciała:-)
mój gin też mówi że dziecko utodzone w 37tyg. to nie wcześniak:tak:
więc mógłby już synuś wyskoczyć;-)dobrze by było:cool2:

jesli chodzi o ten filmik co Misia wkleiła :cool2:
co za luz totalny prezenterka miała-
mogła się jeszcze wys...ć, heeh

Lilka..ciesze sie że już Ci lepiej:-):happy:
wiesz,ja już jestem pewna że biorę zzo
obgadałam jeszcze dzisiaj sprawę z mężem
i postanowilismy ze bierzemy i położną i anastezjologa:cool2::laugh2:
 
Jolie wiesz co do tych majtek jednorazowych ja miałam takie pierwsze, najzwyczajniejsze. Ale że byłam po cc to nikt mi nie sprawdzał krocza, tylko rane po cc i w tym przypadku mogłam nosić zwykłe bawełniane majteczki z domu i tym razem tak zrobię. Na wszelki wypadek wezmę 2 sztuki majtek, bo mi zostały z tamtego porodu, ale generalnie uważam że lepsze są wygodne majty z domku i lepiej jest zmieniać podkłady, bo jak się podpaska przyklei do takich fizelinowych to odrywasz ją razem z majtami i majty musisz zaraz wymienić... :-p

Lilka no właśnie jestem pełna podziwu dla tej panny, dała radę co nie? :tak:

a ja jem pierniczki katarzynki, mąż mi kupił ;-)
 
reklama
Lilka..ciesze sie że już Ci lepiej:-):happy:
wiesz,ja już jestem pewna że biorę zzo
obgadałam jeszcze dzisiaj sprawę z mężem
i postanowilismy ze bierzemy i położną i anastezjologa:cool2::laugh2:

ech Pati, nie ma sensu sie stresowac bo i tak nic mi to nie da
ja ostatnio naprawde za duzo tych stresów mam
a i bidulce Hani szkodze
wiec...juz mi lepiej
szczegolnie ze za mna stoi złozony wozek z gondolką :-)
a to najwazniejsze (no i lozeczko mam :cool2: )

Lilka no właśnie jestem pełna podziwu dla tej panny, dała radę co nie? :tak:


nooo
kurcze nawet Karolowi mowiłam ze wodą bym musiała popic po takim czyms bo miec ten posmak w ustach...bleeee
twarda laska :tak::-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry