joł wieczorowo-nocowo
nie było mnie tak długo


bo jak pralka naprawiona to sie ostro za pranie wziełam
od sasiadow z dołu pozyczyłam suszarke i teraz nam pachnie w mieszkanku bo obie wypełnione na maxa stoja
a za dnia latałam z nimi po podworku ..dokladnie za słoncem

4 pralki zrobiłam,jestem z siebie dumna heheee
dla Hani pierwsza tura poszła,jutro druga
gondola wozka wyprana jeszcze buda mi została
do spzitala dla siebie poprałam
co mnie przeraza?? wizja jutrzejszego prasowania




bo nie ma czasu odkładac na ZAŚ oj nie ma
Hani dałam popalic,no i sobie tez,bo chatke sprzatałam
normalnie Karol sie mnie pytał co mi dzisiaj jest

jak co?? syndrom wicia gniazda hahaaaa


Lilka
moja spi to se siedze;-)
Moj maz jest Szwajcarem a imiona wlasnie chcielismy takie raczej uniwersalne;-)
Jakby byly 2 cory to tez bylaby Hania, mezowi sie badzo podoba to imie;-)
Ladina a mi imie Vincent cholernie sie podoba

kojarzy mi sie z mega przystojniakiem
Gustaw najmniej...Gucio

hehee no ale kwestia przyzwyczajenia
ja bym wybrała Vincenta i Wilhelma




Wlasnei rozmawilam z przyjaciolka odnosnie wozkow... i zgupialam



...ma synka 14 miesiecy i jakies pol roku temu kupila spacerowke, wczesniej miala wozek wielofunkcyjny... a to wszystko dlatego,ze byl ciezki... wazyl k.16kg... a obecna spacerowka k.6...
No i nie wiem, ja do tej pory myslalam, ze stelaz 10kg + zakladane czesci (gondolka k.4, spacerowka k.4, fotelik 2-3kg) to wersja lekka... w koncu tyle srednio waza wozki dobrych firm...
Jak to jest? Ile waza Wasze wozeczki?
Anulka wozkeim sie nie przejmuj bo te wielofunkcyjne to wszystkie są klocki!!
potem i tak (zazwyczaj) ludziska kupuja spacerowki bo są lzejsze
zreszta w praniu sama zobaczysz
mi np. wielofunkcyjny był za ciezki,nie mogłam go wniesc na 1pietro
i ledwo do duzego bagaznika nam wchodzil
ale pozatym swietnie sie sprawdzil
to z zalet wielofunkcyjnych

:-)
Nasz wozek waży 19 kg (cały wózek czyli w wersji głębokiej z tą gondolką i spacerówką zarazem)

mam z TAKO. To spora waga ale mieszkamy na wsi w domciu i nie musze nigdzie z nim wysoko wychodzić, a jak sie go żłoży to spokojnie go sama wrzucę do bagażnika autka.
Poza tym chcialam na pompowanych kołach bo lepiej się nimi jeżdzi po wsi ;-) a jak take koła to waga od razu duża.
Narazie jestem zadowolona ale zobaczymy jak zaczne nim jeździć. Mnie sie podobał tez wózek a męzowi jeszcze bardziej.
Poza tym przesądziła cena. Za ten wózek wielofunkcyjny dałam
690 zł + 160 fotelik do kompletu do auta.
Elbra ja mialam dla Mili TAKO NATALIE:-):-)
wielki,ciezki ale ma wiele fajnych bajerów

ogolnie wspominam wozeczek z sentymentem
no i mimo ze duzy,to jednak nie przypomina czołgu
pamietam ze u mnie w miescinie to wszystkim sie podobał, i nie arz ludzie sie odwracali na ulicy za nim
