Teraz mam troszeczkę czasu chociaż biegam co 2 minutki sprawdzić czy maluchy czasami nie śpią

Synki są bardzo grzeczne ... nie płaczą tylko jedzą i śpią :-) teraz generalnie wypijają co 2-3 godziny po 50-60ml mleka

pokarm ściągam ręcznie lub laktatorem i dokarmiam Nanem1
O cesarce dowiedziałam się 10 minut przed zabraniem na stół opreacyjny

lekarz nie chciał mnie dodatkowo stresować

wszystko było dograne ... znieczulenie nic nie bolało - tylko 2 dni później dokuczał mi potworny ból głowy :-( efekt znieczulenia w kręgosłup

maluchy były w inkubatorach - dostawały antybiotyk na wzmocnienie i glukozę

ja dochodziłam ze swoim mleczkiem
W 3 dobie po porodzie dostałam nawał pokarmu

nie potrafiłam sobie z tym poradzić

zgłosiłam to swojemu lekarzowi - obejrzał moje cycki A RACZEJ guzy i kazał na każdej zmianie żeby siostry masowały mi piersi

teraz jest już ok
Dopadała mnie silna depresja poporodowa ... zaczynałam sobie nie radzić :-( siostry miały wszystko w DUPIE

chodziły sobie po korytarzach na ploteczki ... a maluchy raz dostay bezdech

zrobiłam awanturę na cały szpital

generalnie siostry od nas z noworodkowego nie miały powołania do tej pracy

po 9 dniach z patologii noworodka dostałam dzieci do siebie na salę :-) siostry i tak nic przy nich nie robiły nie spałam, ani nie jadłam 4 dni z rzędu:-( miałąm mało pokarmu dlatego wczoraj wypisałam się na własne żadanie do domu
Teraz jest inaczej ... mamy podzielone obowiązki a ja mam czas normalnie zjeść i ściągać pokarm :-) maluchy są przesłodkie i jeszcze dzisiaj wkleję kilka fotek na zamnięty
