reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziewczyny, dzięki wielkie za gratulacje:-) Od wczoraj jestesmy w domu. Poród opiszę w odpowiednim wątku:-)

Anineczka, Agar, Kathe, ogromne gratulacje.

Maluszki witajcie

Niestety nie dam rady nadrobić zaległości, ale napiszę co u nas;-):-) Mała jest super. Nawet nie wiadomo, ze mam dziecko w domu. Budzi się tylko na jedzenie, nie marudzi, nie krzyczy, nic jej nie porzeszkadza, ani szczekające psy, ani hałasy, tv, ani nawet moja teściowa którą dziś wywaliłam z domu:wściekła/y: Już nie możemy doczekać się pierwszego spacerku:-) Karmię Ingusię cycem, który jest już tak zmaltretowany, że czasami to karmienie sprawia mi ból. Nie za bardzo orientuję się tylko co powinnam jeść, bo ciągle chodzę głodna, ale jutro będzie położna, to się wszystkiego dopytam. No i to chyba na razie tyle u nas:-)
 
reklama
Kathe gratuluje coreczki !!!!!!!!!!
Ja nadal 2 w 1 i wiecie ze nawet nie znam plci mojego skarbusia :-( bedzie to dlamnie wielka niespodzianka, dlatego tym bardziej nie moge sie doczekac az urodze (jestem taka ciekawa), choc wiem ze jeszcze mam duzo czasu w porownaniu z wiekszoscia.

Bylam dzisiaj u sasiadki obok, ktora dala mi wielki karton jak po TV pelen ciuszkow dla dziewczynki, wlasnie skonczylam to ogladac i segregowac i jestem padnieta, kregoslup mi nawala jak nic, ide mojego kochanego namowic na jakis masazyk :-)
to do jutra, a
tym ktore maja termin na dzis lub jutro zycze aby cos zaczelo sie dziac tej nocy.
Dobranoc, papa :happy:

 
Hej wszystkim.

Tym razem, dla odmiany JA, czyli szczesliwy, swieżo upieczony TATUŚ :D
Nasza Kochana Marysia urodziła się o 14:40. 3,5 kilo, 57 cm, 10 pkt. Czarne śliczne włoski a do tego urodziła się (dosłownie) w czepku :D Poród przebiegł sprawnie :D Wody zaczęły odchodzić ok. 4 - 5 rano, natomiast ta "bolesna" część zaczęła się około godz. 11. Teraz moje Kochania odpoczywają sobie po ciężkim dniu. Ala czuje się dobrze i da znać jak wróci do domku.

Pozdrawiam
TatoMąż - Kuba :-)
 
Kathhe gratuluje!!
Az mi sie smutno zrobilo bo ja mam termin dzien przed kathhe a tu mnie przegonila :) Jednak sie nie sprawdzily przypuszczenia do przenoszenia jej malej, jak widac nie da sie tego przewidziec i koniec :)
 
O, teraz to już zaczyna lecieć jak burza ;-)

Kathe gratulacje ode mnie i od Tymka.

Cześć mamusie!


Jolie, udanej zabawy, liczę na relacje z koncertu.

Koncert był bardzo fajny, nie był mocno jazzowy, ale to chyba lepiej, bo nie było wymyślnych dźwięków i wszystko "grało". A grał Hiram Bullock Band (gitara elektryczna, git. basowa i perkusja). Było kilka kowerów: Roxane, Every breath, Smoke on the water itp. trochę solówek instrumentalnych i kilka piosenek autorstwa Hirama. Tymek był grzeczny i tylko odrobinę brykał.

No to już pora na nas. Idę się myć i do łóżeczka, a jutro rano na badanka.
Dobranoc mamcie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry