Dziekuje za przyjecie na razie staramsie zobaczyc co i jak tu jest - bo ciemna jestem chcialam wstawic suwaczek i nie wiem gdzie ??? hihi szukam szukam i lipa pomozcie ???
My wczoraj bylismy ze starsza u lekarza zapisalam ja by wziasc skierowanie do alergologa a poszla z 2 chorych dzieci- Strasza 38 stopni i nic nie jadla caly dzien - albo robaki z przedszkola bo mowila ze brzuch ja boli albo sie zatrula !!! bo ne zygala i nie miala sraczki !! mlodsza - katar
Wiecie co kupilam super krople na katar !!! Euphorbium czy cos takiego po 1 dniu stosowania w nocy ladnie spala i oddychała !!! POLECAM !!!
Czy ktoras jest jeszcze z LUBLINA ?
My wczoraj bylismy ze starsza u lekarza zapisalam ja by wziasc skierowanie do alergologa a poszla z 2 chorych dzieci- Strasza 38 stopni i nic nie jadla caly dzien - albo robaki z przedszkola bo mowila ze brzuch ja boli albo sie zatrula !!! bo ne zygala i nie miala sraczki !! mlodsza - katar
Wiecie co kupilam super krople na katar !!! Euphorbium czy cos takiego po 1 dniu stosowania w nocy ladnie spala i oddychała !!! POLECAM !!!
Czy ktoras jest jeszcze z LUBLINA ?
. wyobrazcie sobie, ze ta polecona niania - ciocia kolezanki z pracy przyszla wczoraj i dzisiaj na zapoznanie z nami smierdzaca mocno alkoholem. wczoraj nie moglam uwierzyc i umowilam sie z nia dzisiaj, zeby byl przy tym mąż, niby czegos zapomnial do pracy i niestety poczul to samo. szok jak mozna kogos takiegoi polecic, chyba chcieli wyleczyc ciocie poprzez prace,ale nie kosztem mojego malenstwa. zadzwonilam juz do jednej pani z ogłoszenia i mysle ze juz gorzej nie trafimy. jak nikogo nie znajdziemy to jeszcze mam 23 dni urlopu, ktory chcialam zostawic na wakacje, ale jak trzeba bedzie to zostane jeszcze w domu. ide sobie chyba zaparzyc melise, bo nie moge w to uwierzyc. pozdrawiam.
Powodzenia w poszukiwaniach
W głowie się nie mieści
7-godzinna podróż przebiegla bez większych niespodzianek,mała pomruczała troche na początku a potem jak dostała flache to spala przez noc.Na miejscu wKrakowie byliśmy na 3 w nocy.Teraz już po tygodniu pobytu mała sie zaaklimatyzowała i jest ok.Bawią ją wszyscy na zmianę a ja mam wreszcie luz,bo do tej pory nie mieliśmy nikogo do pomocy.Ciekawe jak to się odbije jak wrocimy do Austrii
Mam trochę spraw do zalatwienia i troche biegania,ale poza tym dużo spacerów ,siedzenia na działce-prawie jak urlop
My pewnie wybędziemy gdzieś na wieś - mój M jest totalnym domatorem:-(