• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

reklama
Pierwszy raz slysze o tym czerwonym winie...ale najchetniej zaczelabym juz teraz....zapytam polozna na nastepnej wizycie czy ona cos o tym slyszala i co mysli....
Kiedys oglądałam program "Mała czarna" i tam któraś z aktorek właśnie opowiadała, że zaczęły się jej skurcze i dzwoniąc do swojej położnej ta jej poleciła wypić lampkę wina.Na tym etapie już dziecku nie jest w stanie ( podobno) zaszkodzić, a przyszłą mame ma chyba rozluznić:sorry:
A ja nie lubię w ogóle wina:sorry:więc problem z głowy:-)
 
ja tez ciagle zmeczona....ale na szczescie D nic nie mowi....a dzis to sie w ogole dziwnie sie czuje...jak na haju....i nie moge dojsc do siebie....
Nie no mój też nic nie mówi, rozumie mój stan ...ale w kuchni bajzer i głupio jak wróci...no bo mogłabym ruszyć tyłek i umyć te parę talerzy...napisał mi esa żebym się ogarnęła to wyjdziemy na zakupy..a ja dzis chętna taka na te zakupy:sorry:
Przyjdę i wskakuje w kokon:-D:-D
 
ja lubie winko...ostatnio mi sie chcialo napic winka bo mialam bardzo duzo stresu,ale balam sie no pomyslalam, ze przeciez teraz przeciez w kazdej chwili moge rodzic i co pojade i bedzie czuc odemnie alkohol....no i sobie darowalam....
winka w ciazy napilam sie tylko jak sie dowiedzialam, ze jestem w ciazy, wiem, ze nie powinnam ale bylam w tak ciezkim szoku, ze musialam sobie golnac lampke zeby sie troche uspokoic....
 
Ja to bym się napiła martini z colą i cytrynką:-D
Jak się rozbujam już z tym wszystkim po urodzeniu to dzidzi idzie na 2 dni chyba na butlę a ja sobie strzelę małego drinia:-D to chyba się nalezy po tylu miesiącach nie picia:-D:-D:-D
 
A ja chciałabym tylko napisać, że zamierzam w klapkach chodzić do porodu, chrzanię wszystko:zawstydzona/y::cool2:. Łapy mi drętwieją jak tylko próbuję zacisnąć pięść:zawstydzona/y::crazy:... A do nas dziś przychodzą goście, bo męzulo miał urodzinki 30 IX. I zamówiłam w takiej jednej cukierni tort w kształcie krowiego łba:cool2::cool2::cool2::szok:. Mama mi go przywiezie o 16 około, bo to niespodzianka. Zmykam. Do jutra.
 
A ja chciałabym tylko napisać, że zamierzam w klapkach chodzić do porodu, chrzanię wszystko:zawstydzona/y::cool2:. Łapy mi drętwieją jak tylko próbuję zacisnąć pięść:zawstydzona/y::crazy:... A do nas dziś przychodzą goście, bo męzulo miał urodzinki 30 IX. I zamówiłam w takiej jednej cukierni tort w kształcie krowiego łba:cool2::cool2::cool2::szok:. Mama mi go przywiezie o 16 około, bo to niespodzianka. Zmykam. Do jutra.
hahaha dobre! Bardzo jestem ciekawa!
 
reklama
dziewczyny, ja iwem o skutkach ubocznych epiduralu i ze nie mozna go miec w wannie. dlatego napisalam W OSTATECZNOSCI. jesli wanna nie pomoze i bede czula,ze juz nie dam rady, to wowczas wyjde i poprosze o epidural. moze akurat bede jedna z tych szczesciar, ktore rodza szybko i latwo, ale moja historia rodzinna porodow oraz noworodkow powyzej 4 kg (ja sama 4650) jakos nie napawa mnie nadzieja.:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry