reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

Moj ma 186kg i 114 kg....bo to straszny obzartuch....:tak:a ser mogl by jesc kilogramami....:sorry:ogolnie nie jest gruby, tylko mogl by zgubic ta oponke na brzuszku....jak sie poznalismy 2 lata temu to wazyl stowke i mowi, ze ja go tak uuczylam bo za dobrz gotuje.....no tak na kogos trzeba zrzucic....:laugh2:
jakbym słyszała mjego D:-D:-D:-D

Witajcie Kochane!
Bura miło czytać takie wieści..,. cieszę się ze wszystko ok...:tak:


kaludziu odpoczywaj jak najwięcej....
 
reklama
ja własnie wstałam.... :shocked2::sorry::dry: nigdy nie lubiłam spać w dzień... a teraz... po kilku godzinach siedzenia zasypiam i wstaję w południe... ehhhh
hehe ja siedze przed laptopem i zerkam na Tv ale nie wygodnie mi siedziec ciagle a na lozku maz krzyczy ze przegrzewam laptopa :p chyba musze se sprawic stolik pod laptopa ;)
no mój to się śmieje... bo ja zawsze leżę i laptopa mam na łóżku a on mówi że ten laptop to chyba tu już przymocowany na stałe... hehe
ale na siedząco to bym nie wytrzymała...:confused2:
 
Dziewczyny, a macie tak, że w nocy, jak się przebudzicie, to nie czujecie rąk? Coś jakby skurcze:-( .. normalnie mam bardzo napięte palce..straszne uczucie..
Ciut większy wysiłek, a już fuczę jak słoń:szok:..
Już bym chciała być po, z drugiej strony, jeszcze za wcześnie..
 
Kurcze trochę mi dobry nastrój przysiadł bo wlaśnie skończyłam listę rzeczy, które muszę jeszcze zakupić w związku z powiekszeniem rodziny. Wyszło na to ze jeszcze jakieś 1000 zl będzie nas to kosztowało :eek:.
Za to fizycznie czuję się świetnie moge jeszcze kilka miesięcy w ciąży pochodzić :-), a mój gin mi tu prorokuje że już tylko jakieś 2 tygodnie mi daje, aby sie mylił.
 
Dziewczyny, a macie tak, że w nocy, jak się przebudzicie, to nie czujecie rąk? Coś jakby skurcze:-( .. normalnie mam bardzo napięte palce..straszne uczucie..
Ciut większy wysiłek, a już fuczę jak słoń:szok:..
Już bym chciała być po, z drugiej strony, jeszcze za wcześnie..
mi tez bardzo cierpna rece i mam taki piekacy bol co budzi mnie kilka razy w nocy...pod koniec ciazy to chyba popularna dolegliwosc....:sorry:

Iza- na trzecie pietro to napewno bym nie weszla....jak juz wejde na gore do lazienki to mam dosc...a to tylko kilkanascie schodkow....zwlaszcza teraz z tymi bolacymi kolanami no i ta zadyszka...D sie smieje nieraz bo nawet jak za szybko mowie to oddechu mi brak...:zawstydzona/y:
 
a ja ledwo się podniosłam żeby się napić herbatki i już mam tą pieprzoną zgagę....:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
a na śniadanie jadłam jedynie kanapki z serem topionym....

Biedna jesteś z tą zgagą Ka.M'cia..
Ja na szczęście zgagi nie mam - może ze dwa razy w całej ciąży..ale za to teraz mam non stop głód..i wszystko jedno, co jem.. cały czas jestem głodna:wściekła/y: pewnie nieźle teraz mi waga poleci:-(
IzaBK ja też wchodzę na raty, a mieszkamy na drugim pietrze..jak idę z moim, to mnie "holuje":cool2:..
 
reklama
Kurcze trochę mi dobry nastrój przysiadł bo wlaśnie skończyłam listę rzeczy, które muszę jeszcze zakupić w związku z powiekszeniem rodziny. Wyszło na to ze jeszcze jakieś 1000 zl będzie nas to kosztowało :eek:.
Za to fizycznie czuję się świetnie moge jeszcze kilka miesięcy w ciąży pochodzić :-), a mój gin mi tu prorokuje że już tylko jakieś 2 tygodnie mi daje, aby sie mylił.

no i dlatego ja nie robie zadnej listy, po co sie stresowac duza kwotą :cool2: jak adaptowałam mieszkanie, tez nie robiłam listy, żeby se niepotrzebnie nie hamować :-D
dwa tygodnie? no to musisz sie pospieszyć :tak: ja też:eek:
 
Do góry