_Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
jakbym słyszała mjego DMoj ma 186kg i 114 kg....bo to straszny obzartuch....a ser mogl by jesc kilogramami....
ogolnie nie jest gruby, tylko mogl by zgubic ta oponke na brzuszku....jak sie poznalismy 2 lata temu to wazyl stowke i mowi, ze ja go tak uuczylam bo za dobrz gotuje.....no tak na kogos trzeba zrzucic....
![]()



Bura miło czytać takie wieści..,. cieszę się ze wszystko ok...Witajcie Kochane!

kaludziu odpoczywaj jak najwięcej....
ogolnie nie jest gruby, tylko mogl by zgubic ta oponke na brzuszku....jak sie poznalismy 2 lata temu to wazyl stowke i mowi, ze ja go tak uuczylam bo za dobrz gotuje.....no tak na kogos trzeba zrzucic....

nigdy nie lubiłam spać w dzień... a teraz... po kilku godzinach siedzenia zasypiam i wstaję w południe... ehhhh
..
zadyszka nie jest najgorsza, najgorsze jest, że nei czuję nóg i brzuszek mi się spina ..
.
;-)