reklama

Listopad 2009

reklama
A moze wykap sie z nim? No i gratuluje wanny :-)


Co do ubierania to wczoraj bylo malzenstwo ktorzy przyszli z 7 tyg corka w kombinezonie zimowym w foteliku i szczelnie mieli fotelik zakryty kocem. A na dworzu slonce grzalo jak cholera, wial cieplutki wiatr, a w aucie mozna bylo sie usmazyc.


Nie panikujcie tak z tym moim guzem, najwyzej bedziecie musialy troche kasy wydac na wiązanki i tyle :-D


no ja tez widzialam jak baba w wozku wiozla corke :| kombinezon i gruba czapka bosh ... a sama prawie gola :| :|:|


ja wczoraj w samochodzie sie gotowalam ... i biedny płakał starsznie wiec zdjełam czapke i odrazu cisza .... :| gorąco takim maluchom tak samo jak i nam :| no ale z drugiej strony nie przesadzac i golych dzieci nie prowadzac na spacerki ;-)


a ja wam powiem ze normalnie moj synek jest wspaniały :) ....
3 w nocy ... slysze mały sie kreci ... wiec wstałam i poszłam mleko robic bo wiedzialam ze zaraz płakac bedzie .... no i wrocilam najpierw smoka szukam kolo głowy ... i Pawełek nagle ... ma mama ma... :)))))))))))))))) myslalam ze padne :))) zjadl i poszedl spac...:)
wiem ze to nie jest konkretnie do mnie te ma mamam ma jego :) ale i tak sie ciesze strasznie cudaśny ten moj synus :))) a no i od dzis zaczynamy usypianie w dzien w lozeczku ... zobacyzmy jak na pojdzie :))


ps. odrazu widac ze dziunka wrocila ;-) hahahah pełno nowych postów w tematach :D nie mogę nadrobić :D
 
a ja wam powiem ze normalnie moj synek jest wspaniały :) ....
3 w nocy ... slysze mały sie kreci ... wiec wstałam i poszłam mleko robic bo wiedzialam ze zaraz płakac bedzie .... no i wrocilam najpierw smoka szukam kolo głowy ... i Pawełek nagle ... ma mama ma... :)))))))))))))))) myslalam ze padne :))) zjadl i poszedl spac...:)
wiem ze to nie jest konkretnie do mnie te ma mamam ma jego :) ale i tak sie ciesze strasznie cudaśny ten moj synus :))) a no i od dzis zaczynamy usypianie w dzien w lozeczku ... zobacyzmy jak na pojdzie :))


ps. odrazu widac ze dziunka wrocila ;-) hahahah pełno nowych postów w tematach :D nie mogę nadrobić :D


Kasia a może własnie już swiadomie to "mama" ale musisz się cieszyć:-) ja też czekam na pierwsze"mama" ale jesteśmy na etapie "gigi""gaga" itp :D:D:D

Co to Dziunki to też się cieszę :D:D:D też już ledwo nadrabiam te jej posty :D:D:D ale pisz kochana pisz , miło się Ciebie czyta :-)
 
Ciesze sie ze tak mnie milo z powrotem do siebie przyjmujecie :P a teraz DOSTANIECIE OCHRZAN!!!!!!!!!!!! Czemu na chacie pustki, no czemu????? :crazy::crazy::crazy::rofl2:

U nas jest tez mamamamma, mowi tak rozzalonym glosem, jak jej cos nie gra.

Ja to mam z autem problem i nie wiem co robic. Ostatnie 3 dni jezdzenia gdzies z Joasia jest STRASZNE. Mała siedzi w foteliku i chwile sie bawi, potem zaczyna sie wkurzac, jeczec i coraz glosniej, coraz glosniej, coraz glosniej az sie konczy strasznym placzem. Moge zapomniec o tym ze zasnie - nie zrobi tego za chiny ludowe!
a wiec pomyslalam ze:
1) za goraco - wiec w aucie rozbieram ja i nic sie nie zmienia
2) za nudno - sto tysiecy zabawek, opakowanie chusteczek mokrych do pomacania i szeleszczenia i matka strzelajaca glupie miny za kierownicy, wiec chyba nie nuda...
3) pragnienie? - no ale nie bede stawac co 5 minut i jej cyca dawac :dry:

Wiec pierwsze co zmieniamy dzis fotelik na ten wiekszy i robimy przesiadke do tylu, moze z Julia bedzie jej razniej i zaczne wozic ze soba kubek z woda, ale ucze ja pic z kapka i boje sie ze w aucie mi sie zakrztusi :dry:
 
dziunka przez weekend pustki na chacie ;-) ale dzis juz bedziemy ;-) a no i co do jazdy to mysle wlasnie ze chodzi o fotelik moze jak bedzie wiekszy to bedzie jej wygodniej :)
 
aga, dziunka

wyprowadziłam się do większego mieszkanka :-)gdzie mam windę co jest "luksusem" po 6 miesiącach targania wózka :D:D:D
winda ale ci dobrze:tak::tak: ja za każdym razem na 2 p tacham wózek bo na klatce nie zostawię:-(
a jak się mieszka w nowym mieszkanku?
A co to za przepis proszę dokładniej hihihi
truskawki lód cukier zmiksować no i do tego wódeczkę do smaku:-):-) w orginale jest biały rum też może być taki drin nazywa się daiquiri:-):-)
Na prawde dziecko bylo tak ubrane. Spalo z buzia otwarta. Kocem juz szczelnie owineli zanim wyszli, a ze stali jeszcze z nami 15 minut w srodku to sie dziwie ze im sie dziecko przez ten czas nie udusilo :szok:
biedactwo:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
a ja wam powiem ze normalnie moj synek jest wspaniały :) ....
3 w nocy ... slysze mały sie kreci ... wiec wstałam i poszłam mleko robic bo wiedzialam ze zaraz płakac bedzie .... no i wrocilam najpierw smoka szukam kolo głowy ... i Pawełek nagle ... ma mama ma... :)))))))))))))))) myslalam ze padne :))) zjadl i poszedl spac...:)
wiem ze to nie jest konkretnie do mnie te ma mamam ma jego :)
ale ci fajno:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry