• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

Dziunka to mnie teraz rozwaliłąs!!!!!!!! co to za konował był. Ile Ci rodzice tam w ciagu dnia robia. Ciekawe czemu nikt ich wtedy noe wyrzuca ?!:wściekła/y: Niech sie zapytaja pierwszego lepszego psychologa , pedagoga , czy zwykłego przechodnia jaki wpływ ma rozłąka z rodzicami w tak trudnym momencie. Szpitalna atmosfera, zimno , brak rodziców, znajomego zapachu.......
 
reklama
Zjadło mi posta...

To było chyba w teleekspresie lub wiadomosciach na tvn-ie...przedwczoraj? Od razu z twarzy bylo widac ze buc! Ja mysle ze im przeszkadzaja rodzice, bo wtedy musza sie dziecmi jako tako zajmowac, a jak rodzicow nie ma to hulaj dusza, a dzieciaki zakupkane i zaryczane! Zreszta chyba Madziek pisala jak jej synek mial az kupke przyklejona do pupki (mam nadzieje ze osob nie pomylilam).
 
Dziunka ten lekarz to faktycznie buc. Jak mozna tak powiedziec. Jak ja lezalam z mala w szpitalu to widzialam ile te biedne pielegniarki maja pracy. Podac dzieciom antybiotyki 3x na dobe + inhalacje i koniec. Wogole nie bylo ich widac, caly czas siedzialy na dupie i piepxxxxxx glupoty. Pewnego dnia jedna z matek poszla zrobic zakupy do sklepu, oczywiscie poinformowala personel ze wychodzi i dziecko zostanie same. Akurat spalo. Matka nie miala z kim zostawic dziecka (byli z innej wioseczki) i oczywiscie pielegniarki byly oburzone ze musza zainteresowac sie tym dzieckiem. Pokoj dziecka byl zaraz obok ich pokoju. Jaka byla afera dziewczyny, szok normalnie. Nie bylo kobiety 1-2h . No i pielegniarki byly bardzo niezadowolone z tej sytuacji. Nawet sobie nie wyobrazam zeby zostawic swoje dziecko bez opieki kogos z rodziny. Powiem wam jeszcze jedna okropna rzecz jaka powiedziala mi znajoma pielegniarka z oddzialu dzieciecego. Kiedys rodzice nie mogli byc z dzieckiem 24h wiec jak dziecko dostalo pieluszkowego zapalenia skóry(oczywiscie przez zaniedbanie pielegniarek) to przykladaly do pupki cebule!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Normalnie udusic!!! Oczywiscie to bylo dawno ale jednak. Jak tak mozna!!!! Nasza sluzba zdrowia :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Wszystkiego Najlepszego dzisiejszym solenizantom :-) 134.jpg
 
Dziunka ten lekarz to faktycznie buc. Jak mozna tak powiedziec. Jak ja lezalam z mala w szpitalu to widzialam ile te biedne pielegniarki maja pracy. Podac dzieciom antybiotyki 3x na dobe + inhalacje i koniec. Wogole nie bylo ich widac, caly czas siedzialy na dupie i piepxxxxxx glupoty. Pewnego dnia jedna z matek poszla zrobic zakupy do sklepu, oczywiscie poinformowala personel ze wychodzi i dziecko zostanie same. Akurat spalo. Matka nie miala z kim zostawic dziecka (byli z innej wioseczki) i oczywiscie pielegniarki byly oburzone ze musza zainteresowac sie tym dzieckiem. Pokoj dziecka byl zaraz obok ich pokoju. Jaka byla afera dziewczyny, szok normalnie. Nie bylo kobiety 1-2h . No i pielegniarki byly bardzo niezadowolone z tej sytuacji. Nawet sobie nie wyobrazam zeby zostawic swoje dziecko bez opieki kogos z rodziny. Powiem wam jeszcze jedna okropna rzecz jaka powiedziala mi znajoma pielegniarka z oddzialu dzieciecego. Kiedys rodzice nie mogli byc z dzieckiem 24h wiec jak dziecko dostalo pieluszkowego zapalenia skóry(oczywiscie przez zaniedbanie pielegniarek) to przykladaly do pupki cebule!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Normalnie udusic!!! Oczywiscie to bylo dawno ale jednak. Jak tak mozna!!!! Nasza sluzba zdrowia :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Po prostu brak słów :(
 
Hej.
Słuchajcie potrzebuje Waszej porady , może któraś z Was się zna.:blink:

wynajmujemy mieszkanie. Pare dni temu ludzie nad nami nas zalali. Mam w pokoju kasetony które są mokre (powoli schną) i ściany mokre.... ;/:wściekła/y:
Nawet nie chce wiedzieć jak ten sufit wygląda. Była teraz właścicielka z facetem z PZU (chata ubezpieczona od takich sytuacji). Ja się pytam później baby i co teraz z sufitem czy coś będzie robone z nim a ona,że - Nie, wyschnie.:sorry2:

Kurde !!!!! Nawet nie wiecie jaka jestem zła. Kase zgarną a my nadal będziemy mieć syf na suficie. Na dodatek pomalowali te kasetony lipną farbą i przez te zalanie sypie się z nich... Mały leży na łóżku a tu mu na głowe drobinki farby lecą... :sad:
:(:no::no:
 
Ech nie wiem. Z jednej strony zadzwonilabym do PZU i zapytala czy za kase z odszkodowania trzeba wyremontowac mieszkanie,jak tak , zglosilabym ta babe, ale z drugiej strony nic nie zyskacie, bo pewnie was wywali. Moze powiedz ze zerwiecie te kasetony, wymalujecie sufit i koszta Wam niech zwroci a robocizne ma w suchym. Sprobujcie sie z nia dogadac.
 
reklama
Ech nie wiem. Z jednej strony zadzwonilabym do PZU i zapytala czy za kase z odszkodowania trzeba wyremontowac mieszkanie,jak tak , zglosilabym ta babe, ale z drugiej strony nic nie zyskacie, bo pewnie was wywali. Moze powiedz ze zerwiecie te kasetony, wymalujecie sufit i koszta Wam niech zwroci a robocizne ma w suchym. Sprobujcie sie z nia dogadac.

Dokładnie ;-) Trzeba sie dogadac
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry