reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

Wszystkim solenizantom 100 latek i duzo, duzo zdrowka
i usmiechu na buzce
misie_5_urodzinki.gif
My dzisiaj na basen pierwszy raz po chorobie trzymajcie kciuki proszę :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Przestawilam dziecku caly dzien i jedzonko zeby sobie pospal jeszcze przed basenem, bo dwa tygodnie temu byl spiacy (16.30 to jego pora spania) teraz spi. dam mu pospac do 15.15 i zbieramy sie na Sopot ja sie dzisiaj jakos tak denerwuje.
 
reklama
Jak Alan wyladowal w szpitalu i dr spytala sie czy ja karmie piersia, po moim potwierdzeniu stwierdzila ze w takim razie mnie nie wypuszcza ze szpitala! Bylo im to na reke, bo wszystkie zabiegi oprocz odsluzowywania wykonywalam ja. Ale akurat tam mialy naprawde mnostwo roboty i nie dziwie sie ze sie cieszyy, ze ja nakarmie swoje dziecko, przewine i je odciaze. One mialy wczesniaczki pod opieka w roznym stanie...Ja nie wiedzialam czy dostane lozko w hotelu dla matek(3pietra nizej)i wiedzialam ze do dyspozycji mam fotel. Ale miejsce dostalam(hotel szumne slowo-2 lozka w jednym pokoju!!!), jak w nocy szlam spac, a Alan sie obudzil to dzwonily do mnie na komorke a ja w cigu 3 miut bylam u niego.

O tym dr tez widzialam i tez sie zastanawiam, czy on wie co mowi i jak to zostanie odebrane...

Solenizatom wszystkiego najlepszego!!!
 
Royanna brak słów noramlnie... to smutne.

Etna przed Wami dzis zanurzanie najpierw do oczek , potem już całość :) TRZYMAM KCIUKI :-)

ANTEK DZIĘKUJE E-CIOTECZKOM ZA ZYCZENIA:cool:
 
ale dzis piekna pogoda...taka na krotki rekaw :-) posiedzialysmy sobie na kocu w ogrodzie a potem dlugi spacer.....malal ma super humorek teraz :-) ja troche zmeczona ale zadowolona, kupilam sobie kilka ciuszkow i jest git :-)
 
Katrenki u nas też już ładnie , ale do krótkiego rękawa daleko... Poza tym wolałabym żeby tutaj popadało a południowej Polsce już oszczędziło... Wielka tragedia.nawet nie próbuję sobie tego wyobrazić...



Coś na dobry humor? Mam nadzieje , ze nie obraze czyichś uczuć. Z góry przepraszam
Przychodzi siostra zakonna do ginekolga . Siada na fotel i mówi : Panie doktorze, mam taki problem.Otóż na moim łonie pojawiły się stygmaty.Doktor zafrasował się , zajrzał pod ubranie siosty i mówi :Siostro to nie stygmaty . To naklejki od bananów !!!!!!!!!!!:-D
 
Katrenki u nas też już ładnie , ale do krótkiego rękawa daleko... Poza tym wolałabym żeby tutaj popadało a południowej Polsce już oszczędziło... Wielka tragedia.nawet nie próbuję sobie tego wyobrazić...



Coś na dobry humor? Mam nadzieje , ze nie obraze czyichś uczuć. Z góry przepraszam
Przychodzi siostra zakonna do ginekolga . Siada na fotel i mówi : Panie doktorze, mam taki problem.Otóż na moim łonie pojawiły się stygmaty.Doktor zafrasował się , zajrzał pod ubranie siosty i mówi :Siostro to nie stygmaty . To naklejki od bananów !!!!!!!!!!!:-D
hahahahahahahahahahahahahahahahaha:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
Coś na dobry humor? Mam nadzieje , ze nie obraze czyichś uczuć. Z góry przepraszam
Przychodzi siostra zakonna do ginekolga . Siada na fotel i mówi : Panie doktorze, mam taki problem.Otóż na moim łonie pojawiły się stygmaty.Doktor zafrasował się , zajrzał pod ubranie siosty i mówi :Siostro to nie stygmaty . To naklejki od bananów !!!!!!!!!!!:-D


HAHAHAHAHHAHA posikałam się prawie :D :D

Ja dziś Asię ubrałam w bluzkę z długim rękawem i bardzo cieniutki sweterek i do chusty - i spociła się niestety dość mocno :( na termometrze 20 stopni... jutro ma być jeszcze lepiej więc chyba się bardziej rozbierzemy :)

A jeśli chodzi o powodzie - dziewczyny z tamtych rejonów, co z Wami?
 
W parafii pojawił się nowy ksiądz. Proboszcz obserwował go dyskretnie, jak sprawuje sie podczas spowiedzi. Coś jednak nie spodobało mu się i postanowił sprawie przyjrzeć bliżej.
Wcisnął się z nim do konfesjonału podczas spowiedzi, żeby lepiej móc obserwować.
Po zakończonej spowiedzi poprosił go na stronę, usiadł z nim poprosił, żeby tamten posłuchał kilku rad. I proboszcz rzekł:
Patrz i spróbuj tego: usiądź wygodnie i skrzyżuj ręce na piersiach.
Młody ksiądz tak też uczynił.
No i jak jest?
No nieźle odparł młody.
Widzisz! No to teraz, przyłóż rękę do brody i zacznij ją delikatnie pocierać.
Młody ksiądz tak też uczynił.
No i jak jest? zapytał proboszcz.
No, całkiem, całkiem.
No to teraz uważaj, bo będzie bardzo ważny moment. Powtórz za mną: "Tak, tak, rozumiem, mów dalej synu, rozumiem, co wtedy czułeś?"
Co proboszcz kazał, to młody ksiądz uczynił.
No i jak ci się to podoba? zapytał wówczas proboszcz.
Nie... No, całkiem w porządku, całkiem OK...
No widzisz. To czy nie lepiej byłoby spróbować w ten sposób, zamiast siedzieć okrakiem, walić się w uda przy co drugim zdaniu i wołać:
"No nie pie....l! Ale jaja! Gadaj co było dalej:-D:-D:-D

Facet u kochanki (maż na delegacji), a tu nagle klucz w zamku grzebie...
Babka, niewiele myśląc, mówi mu:
- Stań na środku, tak jak jesteś - goły, a ja powiem staremu, że taka statuę kupiłam.
Maż wchodzi, rozgląda się, zauważa:
- A to co?!
- No... kupiłam taka statuę, znajomi też maja, teraz taka moda...
Maż machnął ręka i poszedł spać. Żona też. W środku nocy maż wstaje, idzie
do kuchni, wyciąga chleb, smaruje masełkiem, kładzie szyneczkę, serek,
ogóreczka... podchodzi do statuy i wręcza ze słowami:
- Masz, ja tak trzy dni stałem, żeby choć ku... nakarmiła...:-D
 
reklama
mojej teściowej zalało piwnice i kuchnie ,a mój brat się żalił że parking pod galerią handlową zalało i wogóle jakiś koszmar z tą wodą , z jednej strony się cieszę że mnie tam nie ale z drugiej to straszne co się dzieje , jak człowiek nie ma wpływu na żywioły
 
Do góry