Pass mnie dziwi ze dziewczyna po 3 dniach od takiej tragedii pisze juz na forum ... :|
https://www.babyboom.pl/forum/przys...ginal-mam-termin-w-grudniu-42681/#post5821051
oj dziewczyny ..... co ja dzis przezyłam ... ;( ale od poczatku ... ;(
dziś w planach mialam zrobić cukinie faszerowana <ULA!! PRZEPYSZNA !!!!! MNIAM> zajechać do kolezanki do pracy < urodzinki miala dzis> no i do babcy i po meza .... :| ok 12.30 cukinia juz sie konczyła robic ... ja juz ubrana do wyjscia maly sie bawi ... wsyztsko przygotowane ... siadam na kompa zeby wyłączyc wszytsko Paweł drep drep do mnie dałam mu chrupeczke kukurydziana ... je sobie i nagle PŁACZ-PISK zerwalam sie na nogi patrze pszczołaaaaaaaaaaaa

szybko na rece poszlam do lazienki przemyłam buzie zimna woda... mysle pewnie sie przestraszyl ze blisko podleciala jak jadl czy cos.... no ale cisza jakby nigdy nic ... to on do zabawek a ja dalej szykowac sie ... za chwile cos mowie do Pawełka... ten patrzy na mnie ..... a ja myslalam ze umreee górna warga wielka ze szok !!!!! ;( szybko go na rece nie wiedzialam co robic :|:|;\ wylanczylam piekarnik i wiatrak za klucze i sruuuuuuuuuu do przychodni wlecialam jak szalona ;( oczy zapłakane.... pielegniarka pyta co jest a ja mowie ze pszczola go ugryzla to szybko do gabinetu ja w szoku sie rozryczałam lekarka zbadala itp ... :| mowi ze szybko trzeba podac zyrtec i wapno ... wiec dala mi recepte ja obok zaszlam mowie do kobiety ze ja bez kasy i czy mi da bo wylecialam tak z domu bo malego pszczola użądliła a ta ze ok.... dałam małemu leki ... i siedzielismy godzine w przychodni zeby byl pod obserwcaja ... miedzy pacjentami przychodzila lekarka sprawdzala no i puściła nas

Pawełek juz ma lepiej opuchlizny prawie nie ma lekko tylko i widac kropeczke tam gdzie wbila sie ta mała swinia <pszczoła> eh ... i przez to spał dzis dwa razy po 10 min i raz ok 11 godzinna drzemka ... wiec o 19,30 poszedl spac bez zadnego ale ...
podsumowujac ja mało zawału bym nie dostała

dobrze ze chociaz synek jakos to zniosł ...
a co do wyjazdu wczoraj mialam ostra sprzeczke z moja GORSZA połowa :| ale na szczesce ze dzis tez jakos sie uklada eh ....
jak mysle teraz o tym co dzis było to normalnie płakac mi sie chce
ps.@ brak :|