Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
uchodziłam się jak głupia, tylko wszystko mnie rozbolało a Kuba urodził się po terminie, ale na Niego nawet wywoływanie nie podziałało
a ja głupia liczyłam, ze chodzenie po Londynie coś da




niech się nagada za wszystkie czasy, ja z Kuba jade do moich rodzicow, nie gadam z Nim od rana w ogole, mam ochote dać mu w twarz
( jeszcze nigdy tak nie miałam)
, na szczęscie chyba powoli przechodzi) a dodaje oliwy do ognia, masakra
po prostu przez chwilę taki durny pomysł wpadł mi do głowy
ale się szybko ogarnęłam
mam silną wolę i nie dam się złamać
albo ja albo Ona jest nienormalna:/ gada takie głupoty, że nóż sie w kieszeni otwiera
a racji nie ma(to, ze gada w sprawach zwiazanych z jej osobą to niech sobie gada, nie obchodzi mnie to) ale jak zaczyna coś na nasz temat to mam dość, nie wtraca ale sie pieprzy takie glupoty, ze szkoda gadać
), nigdy nic do Niej nie miałam, zawsze miła itp. ale powychodziły na jaw takie rzeczy, że głowa mała. Niby nie powinno mnie to obchodzić ale mimo to tak sie zdenerwowałam, ze brak słów. Pola, olej ją jak mowia dziewczyny, NIE, nie jestes tępa i jak by co to nigdy nie daj sobie tego wmowic. ja tak olewam moja matke, na szczescie widujemy sie jakies 2-3 tyg w roku, potem to odchorowuje chwilke i jest ok...ciesz sie, ze mieszkacie daleko, a jak daje popalic "zaocznie"(w sensie ze jej nie ma pod reka) to wpusc jednym uchem, wypusc drugim... dasz rade! :-)Dziewczyny ja ją olewam ale po prostu czasami mogłaby zamknąć swoją buzię!! Gów...wie o zyciu bo taka prawda, jak dla mnie jest to nieodpowiedzialna osoba, no i najlepsze jest to, że mam do Niej żal o rzeczy, ktorych niedawno sie dowiedziałam i dotyczą one mojego męża (ja sie jeszcze wtedy z Nim nie znałam ale na samą myśl coś mi się robi jak można być takim człowiekiem), nigdy nic do Niej nie miałam, zawsze miła itp. ale powychodziły na jaw takie rzeczy, że głowa mała. Niby nie powinno mnie to obchodzić ale mimo to tak sie zdenerwowałam, ze brak słów.
Tak się pokłocilam teraz z Moim, ze mam serdecznie dość wszystkiego.
Powiedziałam mu, że nie jade do Jego mamusi i koniec.
Zawsze ze wzgledu na Niego tam jeżdzilam, ale wiem, ze jak teraz bym pojechała skonczyloby sie to awanturą, jestem tego pewna.
Szacunek do Niej w jakiś sposob mam bo jest matką mojego męża ale nie moge zrozumieć niektorych rzeczybyć może to ja jestem tępa albo coś