Kilolku mąż Twój ma szalone plany przy obozie na majdanku przecież też jest cmentarz już mu współczuje stania w korkach...chyba że cud się zdarzy:-) kiedy idziesz na L4 ?? nie męcz się już w tej szkole bidulo.
mój uparcie twierdzi, że wjeżdża do obozu od drugiej trony i "cmentarz go nie ogranicza"

czarno to widzę! oby cały wrocił, już tyle ludzi zginęlo w ten weekend
a L4 za 3 tygodnie :-)
polaa ja myslę, ze trzeba by było pojechać, bo to w końcu mama twojego, żeby on nie miał wrażenia, ze stoi między mlotem a kowadłem no i imprezę już dawno zaplanowała, ale ja osobiście bym się zdecydowąła na nocleg gdzie indziej.
martolinka, a może mąż ma swoje plany i nie chce ci ich na razie zdradzać?
My mamy plan taki jak zwykle - przed tv, tylko sushi w tym roku odpada niestety
moja mama się na mnie obrazila, bo jutro pracujemy

a ona gości pozaprasząła tzn rodzinę swojej siostry. Zawsze przyjeżdżają 1 i jest obiad u mojej mamy. No pech chcial, że my w tym roku pracujemy. Njpier mialam mieć wieczór, wiec moja mama zupelnie bez konsultacji ze mną ustaliła że obiad bedzie wczesiej i j z dzieciakami przyjde ("Michaś i tak już nie powinien sypiac w dzień") apotem w kłusa do pracy, a jak sie zaieniłam to tak się nadęla, ze myślałam, ze pęknie i nie dociera, ze ja Kubusiowi te slodycze obiecałam (normalnie mu mocno ograniczam) i kostium czeka, nie. Święto jest pojutrze, co mnie obchodzi, ze tamci mają urlop. Mogli przyjechac dzisiaj, jak wszyscy mają wolne a nie cudowanie