dziunka24
Mama J&J
Ula a no widzisz, a kiedyś się mnie dziwiłaś że mam czas na klikanie na bb w pracy ;-)
Dziś ja też jestem w pracy :-) powoli wracam do biura, na razie będę dochodziła kiedy będzie mi pasowało, a potem zobaczymy :-)
Asia w przedszkolu drugi dzień, rano masakra była ;-) wczoraj było lepiej...
W każdym razie była wczoraj 5 godzin i zjadła 3 kanapki, jogurt i 3 miski zupy pomidorowej (gęsta podobno i pani bała się że Asię w domu brzuch rozboli :O ), przyszła do domu i wciągnęła naszą pomidorówkę, banana, dwa jogurty a po 17 zjadła talerz ziemniaków z piersią z kurczaka i buraczkami.
Rozwaliła mnie tym apetytem


Pozdrawiam Was kochane, może w końcu do Was wrócę bo tęsknię okropnie! Wolałabym z Wami posiedzieć i popisac a tak laski się po południu bawią w najlepsze a ja nudzę jak mops przed telewizorem
Dziś ja też jestem w pracy :-) powoli wracam do biura, na razie będę dochodziła kiedy będzie mi pasowało, a potem zobaczymy :-)
Asia w przedszkolu drugi dzień, rano masakra była ;-) wczoraj było lepiej...
W każdym razie była wczoraj 5 godzin i zjadła 3 kanapki, jogurt i 3 miski zupy pomidorowej (gęsta podobno i pani bała się że Asię w domu brzuch rozboli :O ), przyszła do domu i wciągnęła naszą pomidorówkę, banana, dwa jogurty a po 17 zjadła talerz ziemniaków z piersią z kurczaka i buraczkami.
Rozwaliła mnie tym apetytem



Pozdrawiam Was kochane, może w końcu do Was wrócę bo tęsknię okropnie! Wolałabym z Wami posiedzieć i popisac a tak laski się po południu bawią w najlepsze a ja nudzę jak mops przed telewizorem

wyciagnął boczek taki tylko podwędzony i kiedy siedział z Olim wcinał, Oli chyba był głodny więc się podłączył, mąż mu z samego chudego mięska robił kwadraciki i Oli wcinał i wcina do tej pory, a to przecież jakby surowiznę jadł. No zachwycony jest tym boczkiem. Pomyśleliśmy ze wędzonkę krotoszyńską mu kupimy to tez pewnie zje a jej nie ruszył.
)

