Dzień dobry babeczki
Tym, które wyjeżdżają udanego urlopu i pogody życzę :-)
Ja już nie mogę się doczekać naszych wakacji - za tydzień jedziemy do Pl - najpierw na Mazury na jacht na tydzień a później to już jakoś bardziej organizacyjnie tzn to rodzina, znajomi, wesele przyjaciółki..

Ciekawa jestem waszych opini, bo tak jak już wspomniałam wcześniej na jacht się wybieramy no i wszyscy naokoło wielkie oczy robią że "jak to, w takim stanie na jacht... że nieodpowiedzialnie i wogóle"
A ja myślę że skoro mamy doświadczonego "kapitana" (znajomy z uprawnieniami, który od chyba 15lat żegluje), plan rekreacyjny a nie hardcorowy, skoro w regatach nie startujemy, skoro wszyscy wiedzą że będą mieli "ładunek delikatny" na pokładzie i z każdej strony dbają o moją wygodę to wystarczy tylko trochę ostrożności...
Na Mazury i jacht co prawda wybieram się pierwszy raz w życiu no ale jakoś nie widzę wielkiego stanu zagrożenia, tym bardziej że jacht podobno pierwsza liga... Piszę podobno bo nie mam skali porównawczej

Co myślicie?