reklama

Listopad 2009

Dziękuję laseczki.
Podbudowałyście mnie trochę bo już zaczęłam sobie fazę wkręcać, że może jednak nie powinnam...:sorry:
P.S. Kilolek
Uwielbiam Twoje komentarze... buahahahhahahah :-D
hihihi :-) dzieki :-) alez mi sie milo zrobilo, a to tylko takie głupotki byly...;-)

Wiecie co teraz będę robić??? Skręcać meble!!! Uwielbiam to!
Właśnie maż przywiózł i pojechał do pracy, mały śpi i mogę się oddać swojej pasji :-) dziwna jestem nie???
Szkoda tylko, że niewiele teraz mogę. Szafy raczej nie skręcę sama, mąż będzie musiał trzymać i dźwigać ale półeczki i mniejsze szafeczki już mogę montować :-D gdyby któraś miała coś do skręcania to ja bardzo chętnie...
a podobno jest nawet taki zawód... hmm... no w końcu skoro ze szkoły mnie zwolnili to teraz miałabym nowe perspektywy...
 
reklama
Dziewczyny nie ma sensu przejmować się co inni mówią, ważne na ile my się czujemy. Tak uważam. U mnie też co chwilę krzyczą, że nieodpowiedzialna jestem, bo to do pracy chcę chodzić, bo na wakacje do Turcji poleciałam w 3 m-cu, bo na łódki z mężem wybraliśmy się na Odrę, bo na wesele poszłam do przyjaciół i tak ciągle... Ale fakt faktem, jak tylko gorzej się poczuję i czegoś w domu nie zrobię, np. obiadu czy mycia okien to już przegięcie, bo przecież kaleką nie jestem! Ah, każdemu łatwo z boku radzić i patrzeć. Jedźcie na wakacje jeśli tylko same czujecie że dacie radę i niczym się nie przejmujcie :-)

Inez77 - trzymaj się cieplutko i nic się nie martw! Będzie dobrze. Ja mam to samo, z kręgosłupem ledwo daję sobie radę :-( Od niego bolą całe łydki! a bóle podbrzusza też często się zdarzają. Byłam u lekarza i powiedział, że kręgosłuop jak był wcześniej zaniedbany to będzie niestety bolał, a podbrzusze też może boleć, chyba że będzie ten ból naprawdę mocny to na ostry dyżur jechać. Na razie biorę fenoterol i no spę i cieszę się każdym kolejnym dniem :-)Pisz co u Ciebie, będę o Tobie myślała.
 
hihihi :-) dzieki :-) alez mi sie milo zrobilo, a to tylko takie głupotki byly...;-)

Wiecie co teraz będę robić??? Skręcać meble!!! Uwielbiam to!
Właśnie maż przywiózł i pojechał do pracy, mały śpi i mogę się oddać swojej pasji :-) dziwna jestem nie???
Szkoda tylko, że niewiele teraz mogę. Szafy raczej nie skręcę sama, mąż będzie musiał trzymać i dźwigać ale półeczki i mniejsze szafeczki już mogę montować :-D gdyby któraś miała coś do skręcania to ja bardzo chętnie...
a podobno jest nawet taki zawód... hmm... no w końcu skoro ze szkoły mnie zwolnili to teraz miałabym nowe perspektywy...

Kilolek - kup (jeśli nie masz) wkrętarko-wiertarkę, dobierz jeszcze ze dwie dziewczyny nazwijcie się jakoś tak... nie wiem... może "Wkrętarka Femmine" i zamówienia posypią się jak trzeba :)
 
Kilolek - kup (jeśli nie masz) wkrętarko-wiertarkę, dobierz jeszcze ze dwie dziewczyny nazwijcie się jakoś tak... nie wiem... może "Wkrętarka Femmine" i zamówienia posypią się jak trzeba :)
hihi ależ mam wkrętarko-wiertarkę, pistolet na gwoździe, wyrzynarkę i cała masę ręcznych narzędzi :-) ja jestem taki "złota rączka" a mój mąz nie umie nawet prosto gwoździa wbić a od samego patrzenia na pistolet do gwoździ boli go głowa :-)
To kto się dolaczy do mojej firmy "Wkrętarka Femmine"??? Kupimy sobie jakies seksowne kombinezony i do każdego zlcenia będziemy doliczać 10 % za "estetykę" ;-)
 
Witam Was kochane w ten gorący dzionek, duszno okropniście, uff :))

Chciałam się podzielić bardzo fajnym opowiadankiem, jakie znalazłam gdzieś w sieci. Strasznie śmieszne i zarazem wzruszające:

Opowieść nienarodzonego dziecka:

Artykuł
Bardzo fajne opowiadanko! Napisane wszystko w bardzo sympatyczny sposob:tak:. Juz wyslalam na maila do mojego M:-D
 
hihi ależ mam wkrętarko-wiertarkę, pistolet na gwoździe, wyrzynarkę i cała masę ręcznych narzędzi :-) ja jestem taki "złota rączka" a mój mąz nie umie nawet prosto gwoździa wbić a od samego patrzenia na pistolet do gwoździ boli go głowa :-)
To kto się dolaczy do mojej firmy "Wkrętarka Femmine"??? Kupimy sobie jakies seksowne kombinezony i do każdego zlcenia będziemy doliczać 10 % za "estetykę" ;-)

Wiesz, mogę się pisać, nawet włączę własny sprzęt do majątku firmy :) (ja też jestem od wbijania gwoździ:tak::szok::-D)
 
Hehe też mam wkrętarko-wiertarkę i wyrzynarkę :-) Nawet sama nią cięłam drzwi kiedyś :-D I ze 3 zestawy śrubokrętów, obcęgi i inne takie. Kiedyś naprawiłam zmywarkę :eek::-) bez niczyjej pomocy
 
ja naprawiam notorycznie psująca się pralke a kiedyś jak miałam starą lodówkę to tez ją naprawiałam (nowa całe szczęście się nie psuje)
 
reklama
hihi ależ mam wkrętarko-wiertarkę, pistolet na gwoździe, wyrzynarkę i cała masę ręcznych narzędzi :-) ja jestem taki "złota rączka" a mój mąz nie umie nawet prosto gwoździa wbić a od samego patrzenia na pistolet do gwoździ boli go głowa :-)
To kto się dolaczy do mojej firmy "Wkrętarka Femmine"??? Kupimy sobie jakies seksowne kombinezony i do każdego zlcenia będziemy doliczać 10 % za "estetykę" ;-)

Dolaczam, ja to tez taka zlota raczka, i wszystko sama bym robila. wsumie ostatnio z lekka pomoca mojego taty zrobilam szafe rozsuwana :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry